Zdaniem ks. bp. Audo, w Syrii dzieje się to, co wcześniej zrobiono w Iraku, gdzie pod pretekstem broni chemicznej zniszczono kraj. – Ludzie nie są głupi i to zrozumieli – dodał kapłan, który stoi na czele Caritas Syria.
Ma on poważne wątpliwości co do tego, że Baszar al-Asad polecił syryjskiej armii użyć broni chemicznej w Dumie. – Jak to możliwe, że Asad użyłby broni chemicznej, by się bronić? To nielogiczne – stwierdził bp Audo.
Wyraził przekonanie, że „Amerykanie i Rosjanie wykorzystują Syrię jako pretekst, by prowadzić ze sobą wojnę i bronić swych interesów międzynarodowych”.
Według doniesień mediów, w wyniku ataku chemicznego na szpital w Dumie, do którego doszło 7 kwietnia, zginęło 70 osób, a pół tysiąca zostało rannych. O dokonanie ataku oskarżane są siły Asada, które walczą o odzyskanie tego regionu Syrii z rąk islamskich rebeliantów.

