logo
logo

Zdjęcie: Arch./ -

USA przygotowują się do wysłania okrętu na Morze Czarne

Czwartek, 6 grudnia 2018 (11:16)

USA podjęły niezbędne przygotowania do wysłania okrętu wojennego na Morze Czarne, co następuje w wyniku narastających napięć w regionie po zajęciu przez Rosję ukraińskich okrętów i zatrzymaniu ukraińskich żołnierzy – informuje telewizja CNN.

Amerykańskie wojsko zwróciło się do Departamentu Stanu, aby powiadomił władze Turcji o możliwych planach wysłania okrętu wojennego na Morze Czarne – twierdzi CNN, powołując się na trzech anonimowych przedstawicieli amerykański władz.

Według wysokiej rangi urzędników, wysłanie okrętu będzie odpowiedzią na rosyjskie działania przeciwko Ukrainie w Cieśninie Kerczeńskiej, łączącej Morze Czarne i Morze Azowskie.

Zgodnie z Konwencją z Montreux z 1936 roku Stany Zjednoczone są zobowiązane powiadamiać Turcję o swych jednostkach pływających zmierzających do cieśnin Bosfor i Dardanele, które łączą Morze Śródziemne z Morzem Czarnym. W postanowieniach konwencji zapisano, że kraje, które nie leżą nad Morzem Czarnym, muszą powiadamiać Turcję z co najmniej 15-dniowym wyprzedzeniem o przejściu przez cieśniny.

Władze w Kijowie uznały wydarzenia z 25 listopada w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej, kiedy Rosjanie ostrzelali trzy małe okręty ukraińskiej marynarki wojennej, przejęli je i aresztowali 24 członków ich załóg, za agresję Rosji wobec Ukrainy.

Rosjanie zarzucają Ukraińcom, że nielegalnie przekroczyli ich granicę państwową. Ukraina mówi, że do zatrzymania doszło na wodach międzynarodowych, a marynarze nie złamali prawa międzynarodowego, więc powinni być traktowani przez Rosję jako jeńcy wojenni. W związku z incydentem Ukraina ogłosiła w ubiegłym tygodniu stan wojenny w obwodach na granicy z Rosją, z separatystycznym Naddniestrzem w Mołdawii i w regionach nad Morzem Czarnym i Azowskim.

Ministerstwo obrony Rosji ogłosiło w środę, że rosyjskie wojska na Krymie, który Moskwa anektowała w 2014 roku, przeprowadziły ćwiczenia wojskowe z przeciwlotniczym systemem rakietowym Pancyr – podaje na swojej stronie internetowej CNN.

JG, PAP

NaszDziennik.pl