Salvini w czasie spotkania z działaczami i sympatykami swojej partii Liga oświadczył w Mediolanie, że przyszły rok będzie dla Włoch „fantastyczny i pełen wyzwań”.
– Fortuna i odwaga powierza nam zadanie poprawy losów Włoch i nie tylko. Patrzą na nas wszyscy pragnący odrodzenia kontynentu, który z woli niektórych miał zostać zgnieciony przez wielkie siły – powiedział wicepremier i szef MSW w rządzie Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd.
– Patrzy na nas 500 mln Europejczyków, którzy chcą, byśmy wyszli z klatki, do jakiej weszliśmy – dodał Salvini.
Wyraził opinię, że w obecnym, kluczowym momencie negocjacji nad projektem włoskiego budżetu okaże się, czy „w Brukseli jest wola dialogu i szacunku, czy też przeważy uprzedzenie wobec nieoczekiwanego rządu”.
– Bo my – ocenił – jesteśmy dla nich nieoczekiwanym rządem.
– W obecnym okresie historycznym potrzeba tego, co nieoczekiwane, by działać inteligentnie, bo kalkulowanie prawdopodobieństwa zaprowadziło nas do rowu – uważa Matteo Salvini.
Zapewnił, że w najbliższym tygodniu opracowany zostanie projekt włoskiego rządu, który – jego zdaniem – będzie także „wzorem dla innych europejskich rządów i narodów”.
Zaznaczył też, że dotrzymuje słowa i robi wszystko, by zrealizować punkty zawarte w programie rządu, podpisanym przez koalicję Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd.
Odnosząc się do krytyki kierowanej pod adresem gabinetu Giuseppe Contego, stwierdził: „Mimo sześciu miesięcy bombardowania Włochy dalej pokładają zaufanie w tym rządzie”.
– Idziemy naprzód, bo naród włoski jest z nami – mówił przywódca Ligi.
Zapowiedział na przyszły rok reformę konstytucyjną, by zmniejszyć liczbę parlamentarzystów.
Pod koniec listopada Komisja Europejska negatywnie oceniła już wcześniej raz zrewidowany projekt budżetu Włoch na przyszły rok, w którym zapisany był deficyt na poziomie 2,4 procent PKB. Wskazując, że kraj ten nie spełnia unijnego kryterium długu, otworzyła drogę do objęcia go procedurą nadmiernego deficytu.
Od dłuższego czasu w atmosferze sporów i napięć w koalicji trwają rozmowy nad szczegółami projektu budżetu. Ugrupowania rządowe muszą znaleźć kilka miliardów euro, by zrealizować obietnice wyborcze, przede wszystkim wprowadzić dochód podstawowy, a zarazem uniknąć wszczęcia przez Unię procedury nadmiernego deficytu.
Na niedzielny wieczór zapowiedziano kolejne spotkanie koalicji.
Drugi wicepremier, lider Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio stwierdził, że obecne godziny są najważniejsze od wyborów parlamentarnych 4 marca.
„Musimy być zwarci, by nie ulec instrumentalnemu wykorzystaniu i prowokacjom mającym na celu zatopienie wszystkiego tego, o co walczyliśmy i od czego jesteśmy o krok” – napisał Di Maio.

