logo
logo

Ukraina

Zdjęcie: / Reuters

Hucpa ku czci Bandery

Czwartek, 3 stycznia 2019 (04:00)

Nacjonaliści ukraińscy marszami fetowali 110. rocznicę urodzin przywódcy ruchu Stepana Bandery.

 

W dwóch marszach w Kijowie zorganizowanych przez nacjonalistyczne partie Swobodę i Korpus Narodowy wzięło udział kilka tysięcy osób. Uczestnicy, krocząc z pochodniami, nieśli portrety Bandery, nacjonalistyczne czerwono-czarne flagi oraz skandowali nacjonalistyczne hasła.

Wcześniej ukraiński parlament zdecydował o upamiętnieniu na szczeblu państwowym przypadającej w 2019 r. 110. rocznicy urodzin Bandery. W Radzie Najwyższej Ukrainy został zgłoszony również projekt rezolucji zawierający apel do prezydenta Petra Poroszenki, żeby ten przywrócił Banderze tytuł Bohatera Ukrainy. Został mu on nadany w 2010 r. przez ustępującego prezydenta Wiktora Juszczenkę. Później ta decyzja została uchylona przez sąd. Również Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła rok 2019 rokiem Bandery z racji „rocznicy urodzin wybitnego działacza politycznego, przywódcy Prowodu (zarządu) OUN-B, więźnia politycznego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen”.

Ekspansja ideologii

– Z pewnością nie można na to patrzeć bezrefleksyjnie. Wpisuje się to niestety w cały szereg działań niektórych środowisk politycznych na Ukrainie, które widzą w szowinizmie ukraińskim, w kulcie Stepana Bandery, Romana Szuchewycza, OUN- -UPA jakby mit założycielski państwa ukraińskiego – mówi „Naszemu Dziennikowi” poseł Tomasz Rzymkowski (Kukiz’15). – Nowego dynamizmu ta ideologia nabrała po agresji Rosji na Ukrainę. Ten kierunek antysowiecki banderowców nabrał nowego kształtu. Bardzo skrupulatnie i skrzętnie ideolodzy banderyzmu starają się wykazywać wyłącznie te aspekty antysowieckie, antyrosyjskie, ale chociażby inni, jak Wołodymyr Wiatrowycz, prezes ukraińskiego IPN, takiej retoryki stricte antyrosyjskiej nie przyjmują, tylko antypolską – wskazuje poseł.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik