logo
logo

Zdjęcie: Dan Brickley/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Oburzenie wśród Palestyńczyków

Niedziela, 9 czerwca 2019 (21:41)

MSZ Autonomii Palestyńskiej poinformowało, że rozważy złożenie skargi do Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) przeciwko ambasadorowi USA w Izraelu Davidowi M. Friedmanowi. Powodem są jego słowa, że Izrael ma prawo do aneksji części terytoriów Zachodniego Brzegu Jordanu.

„Na podstawie jakiej logiki Friedman myśli, że Izrael ma prawo do aneksji części Zachodniego Brzegu? – głosi niedzielne oświadczenie palestyńskiego resortu dyplomacji. – Na podstawie jakiej rzeczywistości oparł swoje przekonania? Na prawie międzynarodowym zabraniającym aneksji terytorium siłą? Czy na rzeczywistości narzuconej przez okupacyjne władze?”.

W dokumencie amerykańskiego dyplomatę nazwano „osobą, która jest analfabetą w polityce, historii i geografii”.

Słowa Friedmana skrytykował również prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. Oskarżył go o promowanie środków, które są „rażącym pogwałceniem” prawa międzynarodowego.

„Myślę, że pod pewnymi warunkami Izrael ma prawo zatrzymać część, ale mało prawdopodobne, że cały Zachodni Brzeg” – oświadczył Friedman w opublikowanym w sobotę przez „New York Timesa” wywiadzie.

Jego słowa nowojorski dziennik interpretuje jako „otwarcie drzwi dla amerykańskiej akceptacji tego, co byłoby niezwykle prowokującym aktem”. Do Zachodniego Brzegu Jordanu prawa roszczą sobie Palestyńczycy. Uznają oni, że Izrael okupuje te terytoria.

Przed kwietniowymi wyborami parlamentarnymi premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że w następnej kadencji planuje przyłączenie osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu do państwa żydowskiego.

Friedman nie odpowiedział na pytanie, jak zareagują Stany Zjednoczone, jeśli Netanjahu zdecyduje się na taki krok. Stwierdził jedynie, że przed wyrażeniem poglądu konieczna jest analiza szczegółów.

Izrael zajął Zachodni Brzeg Jordanu, Strefę Gazy i wschodnią część Jerozolimy w wyniku wojny sześciodniowej w roku 1967. W 2005 roku Izraelczycy wycofali się ze Strefy Gazy, lecz setki tysięcy żydowskich osadników pozostają w Jerozolimie Wschodniej i na Zachodnim Brzegu. Sprzeciwiają się temu Palestyńczycy.

W świetle prawa międzynarodowego wszystkie żydowskie osiedla budowane na okupowanych przez Izrael terenach palestyńskich są nielegalne, bez względu na ich status w prawie izraelskim. Izraelskie władze rozróżniają osiedla, które zostały zatwierdzone, i te, które powstały „na dziko” bez zezwolenia, ale zasadniczo są tolerowane przez izraelski rząd.

 

JG, PAP

Aktualizacja 9 czerwca 2019 (21:42)

NaszDziennik.pl