logo
logo

Zdjęcie: Jose Luis Gonzalez/ Reuters

Strzelanina w El Paso

Niedziela, 4 sierpnia 2019 (10:03)

W strzelaninie w supermarkecie Walmart w El Paso, do jakiej doszło w sobotę, zginęło 20 osób, a 26 odniosło rany – poinformował gubernator Teksasu Greg Abbott podczas konferencji prasowej, w której uczestniczył też burmistrz El Paso Dee Margo.

 

W dochodzenie w sprawie strzelaniny jest też zaangażowane Federalne Biuro Śledcze. Przedstawiciel FBI – obok szefa policji w El Paso Grega Allena – również wziął udział w zwołanej na sobotę po południu konferencji prasowej. 

Szef policji w El Paso powiedział, że do strzelaniny doszło o godz. 10.35 czasu lokalnego (17.35 w Polsce). Początkowo policja otrzymywała sygnały o kilku strzelcach, co sprawiło, że akcja służb była prowadzona w kilku miejscach, w tym – w galerii handlowej Cielo Vista Mall. Allen potwierdził, że zginęło 20 osób w różnym wieku. 

Mówiąc o ofiarach, szef policji w El Paso nie krył emocji. Przypomniał, że Teksas jest stanem, w którym obowiązuje kara śmierci. Wyraził nadzieję, że sprawca nie uniknie takiej właśnie kary. W dalszej części swej wypowiedzi zaznaczył, że zanim to nastąpi, odbędzie się oczywiście dochodzenie i o wszystkim zadecyduje sąd.

– Trzeba przede wszystkim zająć się tzw. manifestem (Manifesto) będącym wykładnią pobudek 21-letniego Patricka Crusiusa z oddalonego o ponad 1 tys. km od El Paso miasta Allen, który dopuścił się zbrodni – podkreślił. 

Podczas konferencji prasowej zaznaczono, że jest to tekst obfitujący w pogróżki wobec różnych mniejszości w USA, w tym wobec imigrantów. 

Prezydent Meksyku Andres Manuel Lopez Obrador poinformował w sobotę, że wśród ofiar w El Paso były trzy osoby pochodzące z Meksyku.

Miasto El Paso położone jest na zachodzie stanu Teksas, przy granicy z Meksykiem. Supermarket, w którym padły strzały, znajduje się przy autostradzie międzystanowej, we wschodniej części miasta. Często robią w nim zakupy imigranci. 

Policja przekazała wcześniej, że sprawca strzelaniny został zatrzymany. – Oddał się w ręce policji bez żadnego strzału; żaden z funkcjonariuszy nie jest ranny – poinformował rzecznik policji w El Paso, sierżant Robert Gomez.

Rzecznik powiedział też, że na obecnym etapie wykluczono możliwość współdziałania kilku sprawców.

Do strzelaniny doszło w sobotę po południu. Policja informowała na Twitterze, że funkcjonariusze odpowiedzieli na zgłoszenie o strzałach, jakie miały paść w centrum handlowym Cielo Vista, oraz ostrzegła mieszkańców, by ze względów bezpieczeństwa trzymali się od tego miejsca z daleka.

„Straszna strzelanina w El Paso. Doniesienia są bardzo złe, jest wielu zabitych” – napisał na Twitterze prezydent USA Donald Trump. Dodał, że rozmawiał z gubernatorem Teksasu Gregiem Abbottem, któremu obiecał pełne wsparcie ze strony rządu federalnego.

„Niech Bóg będzie z Wami wszystkimi” – zakończył swój tweet Donald Trump.

Nie wiadomo, jakie były motywy działania 21-latka, ale wiadomo na podstawie jego aktywności w internecie, że przygotowywał swą akcję od miesiąca.

Lokalna stacja telewizyjna KTSM w El Paso opublikowała w sobotę dwa zdjęcia domniemanego sprawcy zrobione dzięki kamerom monitoringu. „Mężczyzna był raczej młody, miał na sobie spodnie khaki oraz czarny podkoszulek i energicznie wymachiwał karabinem przy wchodzeniu do galerii handlowej” – napisał Reuters.

Jest to kolejna strzelanina w USA w ostatnich dniach. We wtorek dwie osoby zginęły od strzałów w supermarkecie w stanie Missisipi, a kilka dni wcześniej 19-latek otworzył ogień podczas lokalnego festiwalu w niewielkiej miejscowości Gilroy na północy Kalifornii, zabijając trzy osoby; sprawca został zastrzelony przez wezwanych na miejsce policjantów. 

RP, PAP

Aktualizacja 4 sierpnia 2019 (14:52)

NaszDziennik.pl