logo
logo

Obrona życia

Zdjęcie: Joshua Roberts/ Reuters

Aborcja zabija dziewczynki

Środa, 28 sierpnia 2019 (03:45)

Organizacje United Families International i Human Life International alarmują, że w wyniku aborcji selektywnych na świecie brakuje milionów kobiet.

 

Wszędzie tam, gdzie prawo stanowione dopuszcza zabijanie nienarodzonych, w którym wskazaniem do aborcji jest płeć dziecka, ofiarą padają głównie dziewczynki. Bez względu na uwarunkowania kulturowe i polityczne.

W Chinach przez kilka dekad forsowana przez władze komunistyczne tzw. polityka jednego dziecka sprawiała, że wiele kobiet było nawet siłą porywanych i pozbawianych tzw. nielegalnej ciąży. W innych przypadkach rodzice sami postanawiali zabić maleństwo, jeśli okazało się ono dziewczynką, by mieć jeszcze szanse „legalnie” począć syna. Teraz nawet rządzący komuniści dostrzegli fatalne skutki społeczne tej zbrodniczej polityki, ale szkody zostały już wyrządzone. Ingerencja władz publicznych w życie rodzinne, a nawet w najintymniejszą sferę życia osobistego stała się codziennością, podobnie jak zabijanie bezbronnych dzieci.

W Indiach z kolei nie obłędna ideologia rewolucyjna, lecz tradycyjna, pogańska kultura w połączeniu ze współczesną techniką umożliwiającą wczesne rozpoznawanie płci dziecka dała podobny wynik. Ponieważ przy zaślubinach rodzina panny młodej zmuszona jest wypłacić krewnym jej męża ogromny posag, urodzenie syna zwiastuje bogactwo, a córki – groźbę bankructwa. W związku z tym młode matki w razie ujawnienia żeńskiej płci dziecka zmuszane są do aborcji. Ten proceder stał się nagminny, tak że już w latach 90. widoczny był w statystykach. W 1994 roku rząd indyjski w związku z tym zakazał lekarzom ujawniania płci dziecka przed jego urodzeniem, ale zakaz ten jest łatwo omijany: lekarz nic nie mówi, lecz pewnymi znakami daje do zrozumienia, co zobaczył w badaniu ultrasonograficznym.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Ewa M. Małecka

Nasz Dziennik