logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: ANGELO CARCONI/ PAP/EPA

Włochy. Ciężkie dni

Poniedziałek, 23 marca 2020 (16:21)

Potrzebny jest wysiłek wszystkich. Stawką jest utrzymanie społecznej i ekonomicznej tkanki naszego kraju – powiedział premier Włoch Giuseppe Conte apelując o poświęcenie, by zwalczyć epidemię koronawirusa. –To ciężkie dni, ale się podniesiemy – dodał.

W opublikowanym w poniedziałek wywiadzie dla dziennika „La Stampa”, szef rządu odnosząc się do restrykcyjnych kroków wprowadzonych w związku z epidemią, zapewnił: „Nasze decyzje są przemyślane, a najbliższe tygodnie będą pełne wyzwań”.

Premier podkreślił, że widok kolumny ciężarówek wojskowych wywożących trumny z ciałami zmarłych z epicentrum epidemii, czyli Bergamo, „pozostawi niezatarty ślad w historii” Włoch.

Zapowiadając na najbliższe dni swe wystąpienie w parlamencie na temat metod walki z koronawirusem Conte zapewnił: „Nigdy nie zlekceważyliśmy tego kryzysu. Przecież nasz model walki został skopiowany” przez innych.

Premier zaznaczył, że dzięki zapowiedzianemu przez Komisję Europejską uruchomieniu klauzuli odstępstwa w ramach unijnego paktu stabilności i wzrostu, we Włoszech „scenariusz zmienia się”.

– Możemy myśleć znów o wsparciu dla służby zdrowia, firm, rodzin – dodał odnosząc się do decyzji rządu o przekazaniu dodatkowych środków na ten cel. Najnowszy dekret Rady Ministrów uruchamia 25 miliardów euro.

Zapytany, kiedy może zakończyć się kryzys epidemiczny, Conte odparł: – Za wcześnie, by to powiedzieć. To będą najtrudniejsze dni, bo nie osiągnęliśmy jeszcze najostrzejszej fazy zakażeń, a liczby dalej będą rosnąć.

Czekamy na pojawienie się w najbliższych dniach rezultatów wprowadzonych kroków. Mówiłem od razu, że nie zobaczymy ich natychmiast – zastrzegł Conte.

Wiele – jak dodał premier – zależy od odpowiedzialnego zachowania każdego z nas. – Jeśli wszyscy, powtarzam wszyscy będziemy respektować zakazy, jeśli każdy będzie robił to, co do niego należy, wyjdziemy z tej nadzwyczaj ciężkiej próby – oświadczył Conte.

JG, PAP

NaszDziennik.pl