logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Pomoc dla dzieci, które przeżyły aborcję

Czwartek, 24 września 2020 (14:06)

Aktualizacja: 24 września 2020 (14:22)

Prezydent Donald Trump wydał wczoraj rozporządzenie wykonawcze mające gwarantować opiekę medyczną niemowlętom, które przeżyły aborcję.

Pełny tekst aktu prawnego jeszcze nie został ogłoszony, ale ma to być federalna wersja propozycji ustawodawczej przegłosowanej już w niektórych stanach USA.

Rozporządzenie „Born-Alive”, jak wyjaśnił prezydent, ma zapewnić, „że wszystkie bezcenne dzieci urodzone żywe, bez względu na ich sytuację, otrzymają opiekę medyczną, na którą zasługują”. – To jest nasz święty obowiązek moralny – powiedział Trump w nagranym wcześniej przemówieniu wideo podczas wirtualnego Narodowego Katolickiego Śniadania Modlitewnego.

Rozporządzenie, które umożliwia urzędnikom i agencjom rządowym podjęcie działań w trybie natychmiastowym, uzyskuje pełną moc prawną w momencie złożenia podpisu przez prezydenta.

Do prób wprowadzenia ustawy o udzieleniu pomocy dzieciom, które przeżyły aborcję, doszło kilka razy w Kongresie. Nigdy jednak ten projekt ustawy nie stał się prawem, gdyż utknął w zdominowanej przez członków Partii Demokratycznej Izbie Reprezentantów w latach 2019-2020. Większość demokratów sprzeciwia się takiej ustawie.

Regulacje w tej sprawie nie ograniczają dostępu do aborcji, ale zapewniają niemowlętom, które mimo prób aborcji urodziły się żywe, udzielenie profesjonalnej opieki medycznej – odpowiedniej do wieku dziecka urodzonego w normalnych okolicznościach. Jak przypomina agencja CNA, kilka stanów uchwaliło własną wersję takiej propozycji prawa.

Pełny tekst prezydenckiego zarządzenia wykonawczego nie został jeszcze opublikowany, ale, jak się oczekuje, jego treść będzie odzwierciedleniem ustawodawstwa w tej sprawie na poziomie federalnym.

Trump zapowiedział także, że jego administracja będzie „zwiększać federalne fundusze na badania w dziedzinie neonatologii, aby zapewnić każdemu dziecku największe szanse na wzrost i rozwój”.

Narodowe Katolickie Śniadanie Modlitewne zostało przełożone z 30 marca z powodu pandemii koronawirusa i przybrało formę transmisji on-line.

– Chcę wyrazić moją głęboką wdzięczność wszystkim, którzy modlą się za mnie, za pierwszą damę i za nasz wspaniały kraj – powiedział prezydent. Wspomniał też czas, gdy dorastał w pobliżu kościoła katolickiego w nowojorskiej dzielnicy Queens i jak sam się przekonał o „niesamowitej pracy”, którą Kościół wykonuje wobec ludzi zepchniętych na margines.

– Katolicy ze wszystkich środowisk dzielą miłość Chrystusa z najsłabszymi, ponieważ troszczą się o osoby starsze, bezdomne i sąsiadów w potrzebie. Nasz naród jest silny ze względu na katolików i wszystkich ludzi wiary – dodał.

Narodowe Katolickie Śniadanie Modlitewne (NCPB) zainicjowano w 2004 roku w odpowiedzi na wezwanie św. Jana Pawła II do nowej ewangelizacji. Każdego roku ponad 1500 osób gromadzi się w stolicy USA, aby modlić się za kraj. Uczestniczą w nim świeccy i religijni przywódcy, przedstawiciele życia publicznego i katolickich apostolatów, a także zaproszeni goście.

JG, KAI

NaszDziennik.pl