logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Matuszak/ Nasz Dziennik

Próbują kryminalizować osoby broniące życia

Środa, 2 czerwca 2021 (12:21)

Aktualizacja: 2 czerwca 2021 (12:32)

Hiszpańska minister równości z ramienia radykalnie lewicowej Podemos Irene Montero opowiedziała się na Twitterze za prawem kobiet do "bezpiecznej, publicznej i bezpłatnej" aborcji na terenie całego kraju.

Wcześniej Montero zobowiązała się do „wzmocnienia bezpieczeństwa” obszarów przed klinikami aborcyjnymi, gdzie organizacje pro-life często organizują akcje.

Parlamentarna grupa socjalistycznej PSOE (rządzącej z Podemos) złożyła w połowie maja w Kongresie Deputowanych projekt ustawy, zmierzający do karania więzieniem członków organizacji pro-life, jeżeli będą organizowali protesty przed klinikami. Proponowane kary pozbawienia wolności oscylują od 3 miesięcy do 1 roku. Dopuszcza się także realizację przez skazanych bezpłatnej pracy na cele społeczne, w wymiarze od 31 do 80 dni.

Od wielu lat różne grupy pro-life organizują akcje przed klinikami aborcyjnymi, oferują kobietom informacje i próbują odwieść je od decyzji o przerwaniu ciąży.

W październiku ub. roku kliniki zwróciły się do rządu, aby uznał akcje pro-life za „przestępstwo utrudniania prawa do swobodnego decydowania o przerywaniu ciąży”.

Projekt ustawodawczy dodatkowo przewiduje, że sąd będzie mógł zabronić „zorganizowanym grupom” przychodzenia „w określone miejsca” w czasie od 6 miesięcy do 3 lat.

Rząd ma czas do 25 czerwca, aby przyjąć projekt, a wtedy proces parlamentarny będzie kontynuowany.

Organizacje pro-life zwróciły uwagę, że „propozycja ustawy kryminalizuje osoby broniące życia” i rozpoczęły kampanię zbierania podpisów w celu wpłynięcia na posłów, aby odrzucili projekt.

– Socjaliści chcą sankcji i cenzury wobec woluntariuszy, którzy nie żyją z biznesu aborcyjnego, generującego 50 mln euro rocznie – powiedziała rzecznik stowarzyszenia Prawo do Życia Rosana Robera de Gracia, cytowana przez „ABC”.

Według Luisa Losady z organizacji Ambulancia Vida, woluntariusze oferują kobietom broszury informacyjne i proponują zrobienie ekografii w stacjonującej obok karetce pogotowia z lekarzem.

– Oferujemy im pomoc, np. znalezienie pracy, jeżeli jest taka potrzeba, rozdajemy pieluchy – powiedział. – Nie ma zastraszania – podkreślił.

W Hiszpanii przeprowadza się rocznie 99 tys. aborcji, z czego 79 proc. w ośrodkach prywatnych.

APW, PAP

NaszDziennik.pl