logo
logo

Zdjęcie: fsse8info/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Flickr

Frustracja w Londynie

Piątek, 19 listopada 2021 (15:02)

Aktualizacja: Piątek, 19 listopada 2021 (15:08)

Brytyjski rząd ma nadzieję zawrzeć z Albanią umowę o wysyłaniu do tego kraju nielegalnych migrantów, którzy przepływają przez kanał La Manche. Mieliby oni czekać tam na rozpatrzenie ewentualnych podstaw do azylu – podał w czwartek dziennik „The Times”.

Brytyjski rząd liczy, że perspektywa szybkiego odesłania z Wielkiej Brytanii i zapewne długiego oczekiwania w ośrodku azylowym z dala od tego kraju będzie skutecznie zniechęcać nielegalnych migrantów przed podejmowaniem ryzykownych prób przepływania przez kanał La Manche pontonami bądź małymi łodziami. Te nadzieje nie są bezpodstawne, bo w przypadku Australii liczba nielegalnych migrantów w ciągu roku od powstania takiego centrum na wyspie Nauru spadła ponadstukrotnie.

Rząd brytyjski jest obecnie bezradny wobec coraz liczniejszej fali nielegalnych migrantów. W tym roku przybyło ich już ponad 23 tys., czyli prawie trzy razy więcej niż w całym zeszłym roku, który do tej pory był rekordowy, a przed tygodniem po raz pierwszy w historii zdarzyło się, by w ciągu doby do brzegu Wielkiej Brytanii przybiło ponad 1000 osób.

Frustrację w Londynie w szczególności wywołują działania Francji, a raczej brak realnych prób zatrzymywania nielegalnych imigrantów przed wypływaniem na wody La Manche. „The Times” w wydaniu internetowym zamieścił nagranie wideo z wtorku, na którym duża grupa nielegalnych migrantów na oczach francuskiej policji spuszcza na wodę ponton, po czym niezatrzymywana – odpływa. Kilka tygodni temu podobne nagranie przedstawiła stacja Sky News.

W poniedziałek brytyjska minister spraw wewnętrznych Priti Patel po raz kolejny rozmawiała o problemie nielegalnej migracji ze swoim francuskim odpowiednikiem Géraldem Darmaninem. Po spotkaniu wydano wspólny komunikat informujący, że obie strony zgodziły się na przyspieszenie ustalonego w lipcu celu, jakim jest zatrzymywanie 100 proc. nielegalnych migrantów przed wypłynięciem w morze. Już nazajutrz francuska ambasada w Londynie oświadczyła jednak, że w porozumieniu nie było mowy o 100 proc.

APW, PAP

NaszDziennik.pl