logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Ukraina: Rosną obawy związane z handlem ludźmi

Niedziela, 10 kwietnia 2022 (18:39)

Istnieją dowody na to, że wzdłuż ukraińskiej granicy działa coraz więcej gangów. Na wykorzystanie szczególnie narażeni są małoletni.

Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji (IOM) odnotowała liczne przypadki przemocy seksualnej wobec kobiet i dzieci usiłujących przekroczyć granice. Przestępcy wykorzystują swoje ofiary, podszywając się pod osoby oferujące transport lub zakwaterowanie.

Organizacje pomocowe, takie jak Caritas, wspierają kobiety i dzieci oczekujące w kolejkach do granicy i coraz większy nacisk stawiają na działania zapobiegające handlowi żywym towarem. „Istnieje coraz większe ryzyko, że uchodźcy staną się niewolnikami” – uważa Władysław Szelokow z Caritas Ukraina.

Te dramatyczne doniesienia potwierdza s. Imelda Poole, przewodnicząca RENATE, europejskiej sieci zakonnej, walczącej z handlem ludźmi i wyzyskiem. W wywiadzie dla Radia Watykańskiego wyjaśnia, że gangi często korzystają z furgonetek, do których wabią swoje ofiary. Nie mają żadnych skrupułów etycznych, interesuje je tylko czysty zysk. – Współpracujemy z policją, pracownikami socjalnymi i psychologami, aby zapobiegać porwaniom i zapewnić jak najlepszą opiekę tym, których udało się wyrwać z rąk przemytników – mówi s. Imelda.

– Kobiety i dzieci są bezbronne, a ponadto wiemy od naszych sióstr i współpracowników z Ukrainy, że niestety nawet w piwnicach, gdzie uchodźcy ukrywają się przed bombardowaniami, istnieje pewne ryzyko. Znane są przypadki gwałtów na kobietach tam przebywających – informuje s. Imelda. – Rozprowadzamy ulotki wśród uchodźców, w których dokładnie opisaliśmy, jak rozpoznać handlarzy i chronić się przed wykorzystaniem. Zawierają one kluczowe wskazówki, piszemy np. o tym, żeby nie oddawać dokumentów osobie, która oferuje zakwaterowanie i rejestrować swoje miejsce pobytu u lokalnych władz. Warto też zapisać numer rejestracyjny samochodu, do którego wsiadasz i poinformować kogoś o tym fakcie. Obserwujemy trasy, którymi podróżują uchodźcy, i gdy tylko dzieje się coś podejrzanego, natychmiast zgłaszamy to na policję. Handlarze to cwaniacy, znają trudną sytuację Ukraińców, wiedzą, jak ją wykorzystać, mają świadomość, że uchodźcy są zestresowani i podatni na manipulację, dlatego dla zysku nie wahają się przed niczym. Za nic mają etykę, wartości i współczucie – zaznacza przewodnicząca RENATE.

AB, KAI

NaszDziennik.pl