– Ogółem działania armii rosyjskiej świadczą, że Rosja prowadzi przygotowania do długotrwałej operacji wojskowej – powiedział Motuzianyk w telewizji państwowej. Obecną sytuację określił jako „najaktywniejszy etap rozpętanej przez Rosję agresji na pełną skalę przeciwko Ukrainie”.
– Najgoręcej jest teraz w donieckim rejonie operacyjnym i na kierunku Słowiańska. Okupanci faktycznie przez całą dobę prowadzą ostrzały artyleryjskie i lotnicze, ostrzeliwują dzielnice mieszkalne – powiedział rzecznik. Jednocześnie Rosja „poszukuje nowych linii” prowadzenia ostrzałów, w tym z terytorium Białorusi i z anektowanego Krymu.
Celem Rosjan, jak mówił rzecznik, jest otoczenie wojsk ukraińskich w rejonie Siewierodoniecka i Lisiczańska i zablokowanie trasy między nimi. Może to pozwolić Rosjanom na zajęcie w całości obwodu ługańskiego. Motuzianyk zaznaczył, że ukraiński Sztab Generalny bierze pod uwagę wszelkie możliwe zagrożenia, by nie dopuścić do takich działań.

