logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Sergey Kozhov/ PAP/EPA

Bestialstwo agresora

Sobota, 28 maja 2022 (16:14)

Aktualizacja: Sobota, 28 maja 2022 (16:42)

Obwód chersoński jest pod ostrzałem ze strony nieprzyjaciela. Wobec ukraińskich żołnierzy stosowane są tortury.

Jedna osoba zginęła, a sześć odniosło obrażenia w sobotę na skutek rosyjskiego ataku rakietowego w hromadzie czornobaiwskiej w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy – poinformowała prokuratura obwodowa na Facebooku.

Rakieta trafiła w budynek prywatny. Pod gruzami zginął 33-letni mężczyzna. Sześcioro cywilów doznało obrażeń o różnym stopniu ciężkości.

Ukraińscy wojskowi w rosyjskiej niewoli byli rażeni prądem, podawano im nieznaną substancję powodującą utratę przytomności, a kobiety zmuszano do aktów płciowych – podała w sobotę ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa.

Większość ukraińskich wojskowych trafiła do niewoli pod Mariupolem. Początkowo byli przetrzymywani w piwnicach i budynkach gospodarczych – relacjonowała rzeczniczka. Następnie przeniesiono ich do wartowni, aresztu śledczego w Doniecku i kolonii karnej nr 120, znajdujących się na tymczasowo okupowanym terytorium ukraińskim. Później wojskowi trafili do aresztów śledczych w Taganrogu i Woroneżu w Rosji.

Denisowa pisze, że podczas przenoszenia do innego miejsca jeńcom zawiązywano oczy taśmą, na głowy wkładano im worki, a ręce związywano.

Wojskowi byli torturowani w niewoli; grożono im śmiercią, bito ich i poniżano – przekazała rzeczniczka.

Według relacji żołnierzy ze szczególnym okrucieństwem torturowano oficerów sił zbrojnych Ukrainy i członków specjalnego pododdziału Azow. Podczas przesłuchań ukraińscy wojskowi musieli klęczeć, byli bici kolbą od automatu w palce stóp i otwarte rany, stosowano wobec nich kombinerki, zarzucano im pętlę na szyję i duszono ich. Torturowano ich też prądem, bito młotkiem i kopano.

Ukraińscy wojskowi poinformowali też, że Rosjanie podawali im nieznaną substancję, której nazwa zaczynała się na literę „M”. Po podaniu jej jeńcy tracili przytomność i pamięć.

Rosjanie także zmuszali Ukraińców do nauki wiersza „Wybaczcie, nasi Rosjanie”, hymnu Rosji, historii herbu i flagi Rosji – podkreślali jeńcy. Jeśli wojskowi odmawiali nauki, stosowano wobec nich tortury. Ze szczególnym okrucieństwem traktowane były kobiety walczące w ukraińskim wojsku.

Ranni jeńcy nie otrzymywali koniecznej pomocy medycznej. Nie dostawali też wody – jedynie 1,5 litra na 30-40 osób, mieli też ograniczone racje żywnościowe – zaznacza Denisowa. W tzw. donieckiej republice ludowej dzienna racja składała się z kromki chleba i kawałka słoniny. Czasami wydający żywność Rosjanie zastraszali Ukraińców, mówiąc, że to ludzkie mięso. 

AB, PAP

NaszDziennik.pl