logo
logo
zdjęcie

Ukraińscy żołnierze odpoczywają w schronie w pobliżu Bachmut w obwodzie donieckim, 28 maja 2022 r. Zdjęcie: STR/ PAP/EPA

Zacięte walki

Niedziela, 29 maja 2022 (09:48)

Aktualizacja: Niedziela, 29 maja 2022 (13:57)

Siły rosyjskie minionej doby straciły 150 wojskowych – podał w niedzielę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Łączne straty armii Rosji od początku inwazji na Ukrainę wynoszą orientacyjnie 30 150 osób. 

Poprzedniej doby zniszczonych zostało m.in.: osiem rosyjskich czołgów, 12 transporterów opancerzonych, trzy systemy artyleryjskie, jeden bezzałogowiec. Największe straty siły rosyjskie poniosły na kierunku Bachmutu w Donbasie – przekazał Sztab w komunikacie.

Jak szacuje ukraiński Sztab Generalny, łączne straty armii rosyjskiej według stanu z 29 maja, to m.in.: ok. 30 150 wojskowych (zabitych, rannych, wziętych do niewoli), 1338 czołgów, 3270 pojazdów opancerzonych, 631 systemów artyleryjskich, 203 wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe, 93 systemy obrony przeciwlotniczej, 207 samolotów, 174 śmigłowce, 116 pocisków manewrujących, 504 drony i 13 jednostek pływających.

***

Na anektowanym przez Rosję Krymie cywile mają nie być przyjmowani do szpitali, by zrobić miejsce dla rannych rosyjskich żołnierzy – raportuje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Podkreśla, że trwają walki pod Siewierodonieckiem.

Sztab informuje, że przeciwnik, by uzupełnić straty, wyposaża siły wyciągniętym z magazynów przestarzałym uzbrojeniem i sprzętem, np. czołgami T-62 i wozami bojowymi BMP-1.

W komunikacie czytamy, że minionej doby w Donbasie siły ukraińskie odparły siedem ataków przeciwnika, zniszczyły jeden wrogi czołg, sześć pojazdów oraz bezzałogowiec.

Rosjanie prowadzą działania ofensywne na kierunku donieckim, aktywnie wykorzystując siły i zasoby wojsk rakietowych, artylerii i walki radioelektronicznej. Wzmocnili intensywność działań lotnictwa. Siły przeciwnika próbują umocnić swoje pozycje w pobliżu miasta Łyman.

W okolicy Siewierodoniecka Rosjanie prowadzili działania szturmowe przy pomocy artylerii. Walki trwają.

***

Wojska ukraińskie w Siewierodoniecku w obwodzie ługańskim są w „trudnej sytuacji obronnej”, a na obrzeżach miasta trwają walki – poinformował szef administracji Siewierodoniecka Ołeksandr Striuk.

„Odgłosy walk słychać w okolicach centralnego dworca autobusowego. Nasze wojsko jest w trudnej sytuacji obronnej. Miasto jest nieustannie ostrzeliwane” – przekazał Striuk.

Powiedział, że sztab humanitarny w mieście jest praktycznie zablokowany i jego pracę wstrzymano, bo poruszanie się po mieście jest niebezpieczne.

Według Striuka najbardziej zacięte walki toczą się wokół hotelu Mir oraz na obrzeżach miasta.

Jak mówił Striuk, w Siewierodoniecku nie ma łączności komórkowej i została odcięta elektryczność. Woda jest dostarczana przy pomocy generatorów do otwartych zbiorników, których jest sześć lub siedem. „To bardzo niebezpieczne, bo jak tylko ludzie się zgromadzą, by nabrać wody, zaczyna się ostrzał” – podkreślił.

Striuk wyraził jednak przekonanie, że miasto może przetrzymać rosyjskie ataki pod warunkiem dostaw. „Wciąż są możliwości dotarcia do miasta. Można dostarczać małe ładunki. Jest to wyjątkowo trudne, ale jeszcze możliwe” – powiedział.

Ewakuację uznał za bardzo niebezpieczną. „Wywozimy mało osób, a pierwszeństwo mają ranni, bo w mieście opieka medyczna jest zapewniona tylko na podstawowym poziomie” – dodał.

APW, PAP

NaszDziennik.pl