Norwegia to nie jedyny kraj, w którym powoli budzi się świadomość tego, czym grozi zmiana płci. Stopniowe wycofywanie się z powszechnego stosowania blokerów dojrzewania oraz tzw. terapii zmiany płci u nastolatków zapowiadają Finlandia i Szwecja. Również Sąd Najwyższy w Wielkiej Brytanii ukarał ośrodek, w którym masowo dokonywano okaleczeń związanych z tzw. zmianą płci. Ponadto coraz więcej stanów USA zakazuje takich zabiegów lub poważnie je ogranicza.
Do tej pory członkowie norweskiej Rady ignorowali ostrzeżenia dotyczące konsekwencji zmiany płci
u młodzieży. Jednak po serii kolejnych analiz badawczych Rada przyznała, że stosowanie blokerów dojrzewania, hormonów i przeprowadzanie operacji związanych
ze zmianą płci powinny być ograniczone wyłącznie do kontekstów badawczych. W końcu decydenci norwescy przyjęli do wiadomości i przejęli się alarmującymi danymi, że większość dzieci z dysforią płciową po okresie dojrzewania zaczyna czuć się dobrze w swoich ciałach.
Te zaś, które po okresie dojrzewania chcą „zmienić płeć”, mogą być ofiarami tzw. zarażenia społecznego.
Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

