Prezydent Trump ogłosił we wtorek, że w docelowo USA przejmą kontrolę nad Strefą Gazy, której mieszkańcy powinni zostać przesiedleni.
„Nigdzie się nie wybieramy. Nie może nas traktować
jak swoją własność” – zaznaczył jeden z mieszkańców miasta Gaza. „Jeżeli [Trump] chce rozwiązać ten konflikt, powinien zabrać Izraelczyków do jednego ze stanów USA. To oni są tutaj obcy, nie Palestyńczycy” – dodał mężczyzna.
„Nie opuścimy naszych domów, nie pozwolimy na drugą Nakbę” – zaakcentowała 65-letnia mieszkanka Strefy Gazy, odwołując się do terminu określającego wypędzenie pod koniec lat 40. XX wieku kilkuset tysięcy Palestyńczyków zamieszkujących ziemie, na których utworzono Izrael.
Pozostaniemy w Strefie Gazy, nawet jeżeli jest zniszczona. Palestyńczycy, tak jak inne narody świata, są głęboko przywiązani do ziemi, na której się urodzili, wychowali
i spędzili całe życie – zaznaczył palestyński dziennikarz Tarik Dahlan w rozmowie ze stacją BBC.
Prezydent Trump ogłosił we wtorek po spotkaniu
z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu
w Waszyngtonie, że w długoterminowej perspektywie
USA „przejmą kontrolę” nad Strefą Gazy, której mieszkańcy „powinni zostać przesiedleni do państw arabskich”. Nie wykluczył też wysłania na to terytorium amerykańskich żołnierzy.

