– Chociaż zdarzenia nie uznano na tym etapie za akt terrorystyczny, śledztwo prowadzi obecnie wydział
ds. zwalczania terroryzmu, który dysponuje odpowiednią wiedzą specjalistyczną, a wszystkie tropy pozostają otwarte – powiedział nadinspektor Luke Williams
z londyńskiej policji metropolitalnej.
Dodał, że policja jest świadoma informacji, że domniemani sprawcy przyznali się do odpowiedzialności za atak, ale wyjaśnił, że autentyczność tego jest obecnie sprawdzana. Williams nie wymienił z nazwy żadnej grupy, ale agencja AFP podała, że poprzez kanał na Telegramie do podpalenia przyznała się powiązana z Iranem grupa Harakat Ashab
al-Yamin al-Islamiya.
Do podpalenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek
w dzielnicy Golders Green w północnym Londynie.
Spłonęły cztery karetki pogotowia należące do żydowskiej organizacji pozarządowej Hatzola, która udziela pomocy
w nagłych wypadkach medycznych. Były one zaparkowane w pobliżu synagogi.
Na nagraniach z monitoringu widać trzech zamaskowanych mężczyzn, którzy oblewają pojazdy benzyną i je podpalają. Straż pożarna poinformowała, że od ognia zajęły się butle z tlenem w karetkach, które eksplodowały. W efekcie
w pobliskich budynkach mieszkalnych kilka szyb
wyleciało z okien. Nikt jednak nie odniósł obrażeń.
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nazwał zdarzenie „głęboko szokującym antysemickim atakiem”. „Myślami jestem ze społecznością żydowską, która budzi się
rano i słyszy te przerażające wiadomości. W naszym społeczeństwie nie ma miejsca dla antysemityzmu”
– napisał na platformie X.
Minister zdrowia Wes Streeting, który przyjechał
na miejsce zdarzenia, zapowiedział, że rząd
sfinansuje zakup nowych karetek dla Hatzoli.
– Odpowiedzialni za ten atak muszą wiedzieć,
że społeczność żydowska nie będzie mierzyć się
z tą nienawiścią sama. Cały kraj będzie stać razem
z nią – zaznaczył.
Od czasu rozpoczęcia ofensywy armii Izraela w Strefie Gazy, która była reakcją na atak palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas w październiku 2023 r., na całym świecie odnotowano wzrost liczby ataków na Żydów
i obiekty żydowskie.
Mark Gardner, dyrektor generalny Community
Security Trust, organizacji doradzającej w kwestiach bezpieczeństwa, wskazał, że ok. 290 tys. Żydów mieszkających w Wielkiej Brytanii uważa, że istnieje „oczywiste podobieństwo do niedawnych antysemickich podpaleń w Liege, Rotterdamie i Amsterdamie”.
Najpoważniejszym incydentem w Wielkiej Brytanii
w 2025 r. był terrorystyczny atak w Manchesterze.
W dniu święta Jom Kipur urodzony w Syrii obywatel brytyjski wjechał w pieszych przy lokalnej synagodze,
a następnie zaatakował wiernych nożem. Zginęły trzy osoby, a napastnik został zastrzelony przez policję. Sprawca ataku zadeklarował wcześniej wierność dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu.

