logo
logo
zdjęcie

Spalone elementy żydowskich karetek pogotowia w Londynie, Wielka Brytania, 23 marca 2026 r. Zdjęcie: ANDY RAIN / PAP/EPA

Dochodzenie ws. podpalenia żydowskich karetek

Poniedziałek, 23 marca 2026 (17:43)

Podpalenie czterech karetek pogotowia, należących do społeczności żydowskiej w Londynie, nie jest obecnie traktowane jako akt terroru, ale dochodzenie będą prowadzić funkcjonariusze z wydziału antyterrorystycznego – poinformowała w poniedziałek policja.

– Chociaż zdarzenia nie uznano na tym etapie za akt terrorystyczny, śledztwo prowadzi obecnie wydział ds. zwalczania terroryzmu, który dysponuje odpowiednią wiedzą specjalistyczną, a wszystkie tropy pozostają otwarte – powiedział nadinspektor Luke Williams z londyńskiej policji metropolitalnej.

Dodał, że policja jest świadoma informacji, że domniemani sprawcy przyznali się do odpowiedzialności za atak, ale wyjaśnił, że autentyczność tego jest obecnie sprawdzana. Williams nie wymienił z nazwy żadnej grupy, ale agencja AFP podała, że poprzez kanał na Telegramie do podpalenia przyznała się powiązana z Iranem grupa Harakat Ashab al-Yamin al-Islamiya.

Do podpalenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w dzielnicy Golders Green w północnym Londynie. Spłonęły cztery karetki pogotowia, należące do żydowskiej organizacji pozarządowej Hatzola, która udziela pomocy w nagłych wypadkach medycznych. Były one zaparkowane w pobliżu synagogi.

Na nagraniach z monitoringu widać trzech zamaskowanych mężczyzn, którzy oblewają pojazdy benzyną i podpalają. Straż pożarna poinformowała, że od ognia zajęły się butle z tlenem w karetkach, które eksplodowały. W efekcie w pobliskich budynkach mieszkalnych kilka szyb wyleciało z okien. Nikt jednak nie odniósł obrażeń.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer nazwał zdarzenie „głęboko szokującym antysemickim atakiem”. „Myślami jestem ze społecznością żydowską, która budzi się rano i słyszy te przerażające wiadomości. W naszym społeczeństwie nie ma miejsca dla antysemityzmu” – napisał na platformie X.

Minister zdrowia Wes Streeting, który przyjechał na miejsce zdarzenia, zapowiedział, że rząd sfinansuje zakup nowych karetek dla Hatzoli.

– Odpowiedzialni za ten atak muszą wiedzieć, że społeczność żydowska nie będzie mierzyć się z tą nienawiścią sama. Cały kraj będzie stać razem z nią – powiedział.

Od czasu rozpoczęcia ofensywy armii Izraela w Strefie Gazy, która była reakcją na atak palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas w październiku 2023 r., na całym świecie odnotowano wzrost liczby ataków na Żydów i obiekty żydowskie.

Mark Gardner, dyrektor generalny Community Security Trust, organizacji doradzającej w kwestiach bezpieczeństwa około 290 tys. Żydów mieszkających w Wielkiej Brytanii, uważa, że istnieje „oczywiste podobieństwo do niedawnych antysemickich podpaleń w Liege, Rotterdamie i Amsterdamie”.

Najpoważniejszym incydentem w Wielkiej Brytanii w 2025 roku był terrorystyczny atak w Manchesterze. W dniu święta Jom Kipur urodzony w Syrii obywatel brytyjski wjechał w pieszych przy lokalnej synagodze, a następnie zaatakował wiernych nożem. Zginęły trzy osoby, a napastnik został zastrzelony przez policję. Sprawca ataku zadeklarował wcześniej wierność dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu.

APW, PAP

NaszDziennik.pl