Wyliczenia są prowadzone od 2 marca, kiedy Izrael rozpoczął falę ataków na Liban, mających na celu zniszczenie proirańskiego Hezbollahu.
W izraelskich uderzeniach zginęły także 102 kobiety i 57 pracowników opieki medycznej - dodał libański resort zdrowia. Urząd nie informuje w swoich komunikatach, jaką część z 1298 zabitych mężczyzn stanowili bojownicy Hezbollahu.
Według izraelskiego wojska podczas kampanii zabito około tysiąca członków tej organizacji.
Uznawany na Zachodzie za organizację terrorystyczną Hezbollah przyłączył się do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu.
Od ponad miesiąca Hezbollah ostrzeliwuje północ Izraela, który prowadzi naloty na cele w Libanie, a także ograniczoną ofensywę lądową na południe kraju. Izrael zapowiedział już, że będzie chciał utrzymać kontrolę nad całym południem Libanu, które było niegdyś opanowane przez Hezbollah.
Walki doprowadziły do masowych przesiedleń ludności i zniszczeń infrastruktury cywilnej. Caritas szacuje, że niemal jedna szósta Libańczyków musiała z tego powodu opuścić swoje domy.

