logo
logo
zdjęcie

Libańscy cywilni członkowie obrony pracują na miejscu izraelskiego nalotu na Corniche el-Mazraa, dzielnicę Bejrutu, Liban, 8 kwietnia 2026 r. Izrael przeprowadził duży atak sacel w wielu lokalizacjach w Libanie, z których wiele uderzyło w centrum Bejrutu dzień po tym, jak Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się na zawieszenie broni, aby zakończyć działania wojenne między tymi dwoma krajami. W oświadczeniu rząd Izraela ogłosił, że zawieszenie broni nie obejmuje Libanu i że Izrael będzie kontynuował ataki na pozycje Hezbollahu w całym kraju Zdjęcie: WAEL HAMZEH/ PAP/EPA

Ostrzał blisko 100 celów

Środa, 8 kwietnia 2026 (17:44)

Aktualizacja: Środa, 8 kwietnia 2026 (17:51)

Armia izraelska podała, że przeprowadziła w środę ostrzał blisko 100 celów terrorystycznej organizacji Hezbollah w Libanie, podkreślając, że to najbardziej intensywna fala nalotów, odkąd 2 marca Hezbollah dołączył do wojny. W całym kraju są setki zabitych i rannych – podał resort zdrowia Libanu.

„W ciągu 10 minut i jednocześnie w kilku obszarach [siły izraelskie zaatakowały – PAP] około 100 stanowisk dowodzenia i infrastrukturę wojskową. [...] To największy atak na infrastrukturę Hezbollahu od początku operacji” – stwierdziła armia w komunikacie przywoływanym przez portal Times of Israel.

Izraelskie siły powietrzne poinformowały, że wśród celów w Bejrucie, Dolinie Bekaa i na południu Libanu znalazły się m.in. siedziby wywiadu i biura wykorzystywane przez Hezbollah do planowania ataków, a także infrastruktura sił rakietowych i morskich tej organizacji oraz zasoby elitarnych sił Hezbollahu, Radwan.

Armia podkreśliła, że większość ostrzelanych celów znajdowała się „w samym sercu [terenów zamieszkanych przez – PAP] ludność cywilną, co było częścią cynicznej eksploatacji libańskich cywilów przez Hezbollah jako żywych tarcz ochraniających jego operacje”.

Przed atakami Siły Obronne Izraela wydały ostrzeżenie o konieczności ewakuacji libańskiej ludności cywilnej.

Libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, cytowane przez agencję Reutera, że w izraelskich atakach setki osób zginęły i zostały ranne.

Wcześniej armia izraelska informowała podała w serwisie X, że po zawarciu amerykańsko-irańskiego rozejmu w nocy z wtorku na środę wstrzymała ataki wymierzone w cele w Iranie, ale kontynuuje ataki na cele Hezbollahu w Libanie.

Przed falą izraelskich ataków Hezbollah oświadczył w komunikacie, że „stoi u progu wielkiego historycznego zwycięstwa, które zostanie osiągnięte dzięki poświęceniu bojowników, krwi męczenników oraz niezrównanej wytrwałości i cierpliwości [cywilów – PAP]”. Jednocześnie zalecił, by mieszkańcy nie wracali na tereny, na których toczyły się walki, „przed oficjalnym ostatecznym ogłoszeniem zawieszenia broni w Libanie”.

Włoski pojazd misji pokojowej UNIFIL w południowym Libanie został trafiony przez siły izraelskie – poinformował z kolei w środę szef MSZ Włoch, wicepremier Antonio Tajani. Dodał, że nikt nie odniósł obrażeń, a strona włoska będzie domagać się wyjaśnień.

W parlamencie w Rzymie szef dyplomacji powiedział:

– Włoski pojazd misji UNIFIL został zatrzymany przez siły obronne Izraela. Strzały ostrzegawcze spowodowały zniszczenia, nie ma rannych.

Przeciwko temu zdarzeniu zaprotestował włoski minister obrony Guido Crosetto.

– Wyrażam stanowczy, pełen oburzenia protest z powodu tego, co wydarzyło się w sektorze odpowiedzialności UNIFIL w Libanie południowym – oświadczył Crosetto.

Dodał: – Są tylko drobne zniszczenia, nie ma rannych, ale jak długo jeszcze? To niedopuszczalne, że włoscy żołnierze zaangażowani pod flagą Organizacji Narodów Zjednoczonych, z zadaniami wyłącznie polegającymi na zagwarantowaniu pokoju i stabilności, są narażeni na ryzyko ze strony izraelskiego wojska.

APW, PAP

NaszDziennik.pl