logo
logo

Zdjęcie: Fot. Vatican Media/ Inne

Dramat dzieci na Bliskim Wschodzie

Sobota, 18 lipca 2026 (08:50)

Aktualizacja: Sobota, 18 lipca 2026 (10:06)

Według nowego raportu opublikowanego przez Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF) do końca 2026 r. kolejne 23,4 mln dzieci może popaść w ubóstwo
z powodu wzrostu kosztów życia spowodowanego konfliktami i ich reperkusjami na rynkach międzynarodowych.

Analiza, obejmująca dane z ponad 167 krajów,
wskazuje, że wzrost cen żywności i energii, w połączeniu
z trudnościami w handlu morskim – pogłębionymi przez zamknięcie cieśniny Ormuz – powoduje spadek siły nabywczej gospodarstw domowych, co ma szczególnie dotkliwe konsekwencje dla osób już znajdujących się
w trudnej sytuacji ekonomicznej. 

Badanie kreśli dwa możliwe scenariusze. W pierwszym, charakteryzującym się umiarkowanym wstrząsem gospodarczym, kolejne 18,3 mln dzieci znalazłoby się
w ubóstwie finansowym. W drugim, zakładającym głębszy
i bardziej długotrwały kryzys, liczba ta wzrosłaby do
23,4 mln. W obu przypadkach, jak ostrzega raport, oznaczałoby to gwałtowny regres w stosunku do postępów osiągniętych w ostatnich latach w walce z ubóstwem
wśród dzieci.

„Dzieci płacą cenę za eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, w tym te, które mieszkają daleko poza granicami tego regionu” – podkreśliła Catherine Russell
z UNICEF-u. „Im dłużej ta sytuacja będzie się utrzymywać, tym poważniejsze będą konsekwencje” – dodała.
Jak zauważyła, wzrost cen sprawia, że wielu rodzinom coraz trudniej jest zapewnić dzieciom odpowiednie wyżywienie, edukację i inne niezbędne usługi, co grozi zakłóceniem ich rozwoju fizycznego i poznawczego.

Największy odsetek prognozowanego wzrostu ubóstwa wśród dzieci dotyczy Azji i Afryki, które łącznie stanowią około 80% całości. Są to dwa kontynenty, na których poziom ubóstwa jest już wysoki, a gospodarki są najbardziej narażone na wstrząsy zewnętrzne.
Skutki tych zjawisk są już widoczne w wielu krajach. 

W Somalii cena paliwa w Mogadiszu wzrosła ponaddwukrotnie w ciągu kilku dni po eskalacji konfliktu, powodując wzrost kosztów żywności, wody i transportu oraz utrudniając dystrybucję pomocy humanitarnej
w sytuacji naznaczonej poważnym kryzysem żywnościowym. 

W Etiopii cena oleju napędowego wzrosła o 31%,
podczas gdy koszt paliwa wykorzystywanego
do działań humanitarnych wzrósł o 50-70%. 

W Nigerii, gdzie najbiedniejsze rodziny przeznaczają
nawet 70% dochodów na żywność i transport, nawet niewielkie podwyżki mają poważny wpływ na konsumpcję. 

Wreszcie w Bangladeszu wzrost cen podstawowych artykułów spożywczych może doprowadzić do ubóstwa kolejne 1,2 mln osób.

W obliczu tej sytuacji raport wzywa rządy
i międzynarodowe instytucje finansowe do podjęcia szybkich działań, aby zapobiec przekształceniu się kryzysu gospodarczego w długotrwały kryzys społeczny. Wśród wskazanych priorytetów znajdują się: finansowanie podstawowych usług dla dzieci – od opieki zdrowotnej
po żywienie, od edukacji po ochronę socjalną
– wzmocnienie wsparcia ekonomicznego dla rodzin znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji, utrzymanie dostępu do podstawowych dóbr i usług oraz zwiększenie przestrzeni fiskalnej krajów najbardziej narażonych,
w tym poprzez zawieszenie lub restrukturyzację zadłużenia w razie potrzeby.

APW, vaticannews.va

NaszDziennik.pl