W wypadku zginęło 12 osób, a co najmniej 10 zostało rannych. Autokarem wracała z Medziugoria pielgrzymka z Podkarpacia.
O godz. 3.00 nad ranem powiadomiono, że strażacy wydobyli z pojazdu 35 osób, a kilku pasażerów zostało uwięzionych pod wrakiem autokaru. Na miejsce zdarzenia skierowano również dźwigi w celu przesunięcia pojazdu ważącego 24 tony.
Wysłano tam również autokar zapewniający schronienie przed chłodem oraz śmigłowiec ratunkowy z Polski.
Zgodnie z procedurą obowiązującą w przypadku tak poważnych wypadków na miejsce zdarzenia skierowano liczne zespoły ratunkowe – zaznaczyły węgierskie media.
Do tragedii doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1.00 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes.
Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił. Według wstępnych informacji kierowca zasnął podczas jazdy. Osoba kierująca autokarem została zatrzymana przez policję – napisano w komunikacie węgierskich funkcjonariuszy.

