Prezydent USA Donald Trump zarzucił w sobotę ukraińskiemu przywódcy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że, atakując rafinerie w Rosji, chce przysparzać problemów światu. Dodał, że powiedział Zełenskiemu, by nie prowadził ataków na cele związane z produkcją oleju napędowego, ale ukraiński przywódca i tak to robił.
- Powiedzieliśmy mu: możecie robić z Rosją, co chcecie. Nie atakujcie rafinerii, ponieważ to stwarza problem dla całego świata. A on chce przysparzać problemów światu — powiedział Trump dziennikarzom przed Białym Domem.
Zarzucił Zełenskiemu, że chce zaszkodzić amerykańskim rolnikom i hodowcom, powodując problemy z olejem napędowym.
- Może robić, co chce, ale tego robić nie może, ponieważ mamy problem o zasięgu globalnym, a jego przyczyną jest niedostateczna liczba rafinerii produkujących olej napędowy. Więc co on robi? Atakuje rafinerie. Powiedziałem mu: „Rób, co chcesz. Nie atakuj rafinerii. Jest mnóstwo innych celów. Nie atakuj rafinerii”. A on i tak je zaatakował — podkreślił prezydent USA przed odlotem do Tennessee.
- Nie pozwolimy, by ucierpieli nasi rolnicy i hodowcy. Nie pozwolimy też, by ucierpiała reszta świata — dodał amerykański przywódca.

