logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: arch./ -

Do więzienia za modlitwę w obronie życia

Czwartek, 12 września 2013 (18:55)

Na karę sześciu miesięcy więzienia została skazana 71-letnia obrończyni życia za pokojowy protest przed jedną z placówek aborcyjnych w Toronto. Jest to maksymalna kara, jaką za ten czy mógł wydać kanadyjski sąd.

Linda Gibbons będzie mogła wyjść z więzienia za miesiąc, gdyż zaliczono jej na poczet kary czas, jaki spędziła w areszcie po zatrzymaniu przez policję 11 czerwca br. – podaje Katolicka Agencja Informacyjna (KAI) i wyjaśnia, że Gibbons była już niejednokrotnie aresztowana za cichą modlitwę przed placówkami aborcyjnymi mieszczącymi się w największym kanadyjskim mieście – Toronto.

Kobieta przed dwoma laty wyszła z więzienia, gdzie odsiadywała karę 28 miesięcy pozbawienia wolności za podobną działalność.

KAI wyjaśnia, że sąd kanadyjski w 1994 roku wydał nakaz, by 170-metrowa strefa wokół placówek aborcyjnych w Toronto była niedostępna dla obrońców życia. Osiem z ostatnich 15 lat Gibbons spędziła w więzieniu za łamanie tego prawa.

Sprawę prowadziła sędzia Feroza Bhabha. Uznała ona, że 71-letnia dziś kobieta jest winna naruszenia strefy ochronnej. W uzasadnieniu wyroku zwróciła uwagę, że obrończyni życia nie okazała żadnej skruchy i wierzy w słuszność swego postępowania, choć, jak zaznaczała sędzia, aborcje są w Kanadzie legalne. Sędzia – według relacji KAI – w sposób agresywny, uciszając płynące z sali sądowej głosy poparcia dla obrończyni życia, pouczała skazaną, ale także innych zaangażowanych w obronę nienarodzonych, że muszą szanować prawo, gdyż inaczej ich postępowanie prowadzić będzie do „chaosu i anarchii”.

Sprawa Gibbons nie jest jedyną w ostatnim czasie, kiedy kanadyjska obrończyni życia zostaje skazana. Niedawno 39-letnia Mary Wagner została aresztowana w recepcji placówki aborcyjnej w Toronto, usłyszała podczas uzasadnienia wyroku skazującego ją na więzienie także pełne agresji słowa sędziego. „Zarówno Pani, jak i Pani Bóg mylicie się. Nie możecie swym postępowaniem dokładać dodatkowych cierpień innym ludziom” – niemal krzyczał sędzia S. Ford Clements do kobiety, podaje KAI.

Skazaną odwiedził niedawno w kanadyjskim więzieniu należący do grona ośmiu najbliższych współpracowników Ojca Świętego Franciszka, ks. kard. Oswald Gracias, przewodniczący indyjskiego Episkopatu.

IK

NaszDziennik.pl