Katolicki Uniwersytet w Ávila nadał św. Teresie Wielkiej tytuł doktora honoris causa. To chyba wydarzenie bez precedensu w dziejach nie tylko Kościoła, ale również w świecie nauki?
– To wydarzenie bardzo ważne, wpisujące się złotymi zgłoskami w obchody 500-lecia narodzin św. Teresy od Jezusa, ale miało ono już swój precedens w 1922 r., kiedy to tytuł doktora honoris causa został przyznany św. Teresie przez Papieski Uniwersytet w Salamance. Z kolei – jak dobrze wiemy – bł. Papież Paweł VI 27 września 1970 r. ogłosił św. Teresę Doktorem Kościoła powszechnego, jako pierwszą kobietę w historii. Tydzień później tytuł ten Papież przyznał również św. Katarzynie ze Sieny. Warto też przypomnieć, że w poczet Doktorów Kościoła dwie kolejne kobiety wpisali św. Jan Paweł II – św. Teresę od Dzieciątka Jezusa i Benedykt XVI – św. Hildegardę z Bingen. Tak czy inaczej przyznanie św. Teresie od Jezusa kolejnego wyróżnienia uniwersyteckiego podkreśla wpływ jej duchowego orędzia na życie nie tylko Kościoła, ale również na świat nauki.
Co zdecydowało o przyznaniu tego tytułu?
– Przede wszystkim ustawiczna aktualność nauki terezjańskiej, która jest głęboko zakorzeniona w Ewangelii. Ta zaś, jako Dobra Nowina Chrystusa, pozostaje ciągle aktualna i nigdy się nie zestarzeje, bo jej najważniejsze przykazanie – przykazanie miłości jest potrzebne ludziom wszystkich czasów, ras, języków i pokoleń. Nadto nauka św. Teresy o modlitwie, rozumianej jako miłosna rozmowa z Bogiem, czyli z Tym, o którym wiemy, że nas kocha, jest szczególnie ceniona przez ludzi naszych czasów, gdyż pomimo zauważalnego ze wszystkich stron zeświecczenia człowiek współczesny bardziej niż kiedykolwiek indziej potrzebuje wartości duchowych, co skądinąd podkreślał św. Jan Paweł II, uformowany – o czym należy pamiętać – przez karmelitańską szkołę duchowości. Dlatego też w zdecydowany sposób zachęcał nas do głębokiego zarzucania sieci i do wypływania na głębię, stawania się niejako znakiem sprzeciwu wobec powszechnego nurtu laicyzacji...
Ta poniedziałkowa niecodzienna uroczystość odbyła się podczas międzyuniwersyteckiego kongresu: „Święta Teresa od Jezusa. Mistrzyni życia”, który trwa w Ávila…
– Z racji jubileuszu terezjańskiego w środowiskach uniwersyteckich całego świata podjęto szereg inicjatyw, sesji, sympozjów. W tym nurcie przoduje terezjański Uniwersytet Mistyki powstały kilka lat temu właśnie w Ávila – rodzinnym mieście świętej i prowadzony przez karmelitów bosych, podobnie jak i Papieski Instytut Duchowości Teresianum w Rzymie z agregowanym doń Karmelitańskim Instytutem Duchowości w Krakowie. Właśnie Międzyuniwersytecki Kongres, zorganizowany w Áwila z udziałem kilkuset osób z całego świata, stał się okazją do przyznania św. Teresie od Jezusa kolejnego doktoratu honoris causa. Dyplom tegoż doktoratu odebrał nasz ojciec generał Saverio Cannistrà, najwyższy przełożony Zakonu Karmelitów Bosych. To bardzo radosne wydarzenie dla całej rodziny karmelitańskiej, ale myślę, że również dla wszystkich, którym duchowość św. Teresy jest bliska.
Jakie są największe zasługi św. Teresy z Ávila dla Kościoła?
– Święta Teresa odegrała ogromną rolę w historii Hiszpanii i Kościoła powszechnego. Na jej życiowe decyzje miały wpływ dwa wielkie wydarzenia historyczne: odkrycie Ameryki ze wszystkimi tego smutnymi konsekwencjami (jak gwałty, masakry, gospodarka rabunkowa bogactw nowego kontynentu) i reformacja luterańska, z konsekwentnym kontestowaniem magisterium Kościoła i zamykaniem tabernakulów. Święta Teresa postanowiła zatem otoczyć ze swymi mniszkami tabernakulum i trwać na modlitwie, wspierając misjonarzy i głosicieli Ewangelii... W tym celu dokonała reformy Zakonu Karmelitańskiego, aby stworzyć zastęp dusz poświęconych wyłącznie Panu Bogu. Jej intuicja była wspaniała, a pozytywne konsekwencje tej decyzji trwają do dziś!
Co sprawia, że mimo upływu lat, wieków nauczanie św. Teresy jest wciąż aktualne?
– Świeci, jak mówił św. Jan Paweł II, nigdy się nie starzeją, nie ulegają przedawnieniu, lecz są zawsze ludźmi teraźniejszości i jutra. Taka jest też św. Teresa ze swoim przesłaniem. Upływający czas nie tylko nie powoduje zdezaktualizowania się orędzia św. Teresy, ale wprost przeciwnie, czyni je coraz bardziej aktualnym. Orędzie to jest niejako echem duchowego testamentu św. Jana Pawła II o prymacie życia duchowego i jego potrzebie w naszych czasach.
W czym możemy i w czym powinniśmy naśladować św. Teresę Wielką?
– Teologia św. Teresy, zgodnie z określeniem samej świętej, jest przede wszystkim „mądrością Miłości”, która przewyższa wszelką wiedzę. Jest teologią, którą zdobywa się na kolanach, przed tabernakulum, w ustawicznym wsłuchiwaniu się w głos Chrystusa, który przemawia do nas zarówno przez karty Pisma Świętego, ale również na modlitwie w ciszy, a Jego głos – niczym szmer – jest słyszalny dla tego, kto wierzy, chce słuchać i kontemplować Boga. Mając to na uwadze, św. Teresę powinniśmy naśladować przede wszystkim w jej miłości i oddaniu się Chrystusowi i umiłowaniu Kościoła. To oddanie i ta miłość nie powinny nigdy pozostawać abstrakcją, ale jak u świętej mieć swoje przełożenie na życie i miłość bliźnich. Ta miłość winna się przejawiać w modlitwie, ewangelicznym wyrzeczeniu i przyjmowaniu konkretnych postaw. Według św. Teresy, z prawdziwej modlitwy powinny się rodzić „czyny i jeszcze raz czyny”, bo ewangeliczne Maria i Marta muszą kroczyć razem.

