logo
logo

Zdjęcie: Metropolico.org/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Flickr

Problem z integracją muzułmańskich migrantów

Poniedziałek, 24 sierpnia 2015 (03:08)

Kryzys migracyjny trzeba rozwiązać, likwidując jego przyczyny, a zatem wojny, chaos polityczny oraz biedę – zauważa ks. abp Silvano Tomasi. Watykański dyplomata przy genewskich organach ONZ zaznacza, że będą problemy z integracją muzułmańskich migrantów, i podkreśla, że trzeba się domagać zaakceptowania naszych wartości.

Ksiądz abp Silvano w rozmowie z Radiem Watykańskim ocenił, że w dzisiejszym świecie istnieje wola polityczna, aby zachować nierówności między krajami, a to skutkuje biedą i ruchem migracyjnym.

Mówiąc o napływie migrantów, papieski dyplomata ostrzega też, że najtrudniejsze jeszcze jest przed nami. Nie wystarczy jedynie przyjąć uchodźców, trzeba też zadbać o ich integrację. Ksiądz abp Tomasi ocenia, że może się to okazać szczególnie trudne w wypadku imigrantów muzułmańskich.

– Istnieje obowiązek udzielenia gościny, ale istnieje też prawo do zachowania własnej tożsamości. W tym wypadku przede wszystkim tożsamości chrześcijańskiej. Zwłaszcza w obliczu napływu imigrantów muzułmańskich, którzy mają szczególne problemy z zaakceptowaniem rozdziału religii od polityki. Ma to konsekwencje w ich integracji. Co robić w takiej sytuacji? Musimy powiedzieć, że są pewne podstawowe wartości, które trzeba zaakceptować. Jedną z tych wartości jest poszanowanie pluralizmu społecznego, rozdziału polityki i religii, przyjęcie normalnego procesu demokratycznego, aby umożliwić zgodne i konstruktywne współistnienie – podkreśla ks. abp Tomasi.

Papieski dyplomata zaznaczył ponadto, że współczesny świat zachowuje całkowitą obojętność względem prześladowania chrześcijan, tak jakby ich podstawowe prawa liczyły się mniej niż prawa innych ludzi.

Ksiądz abp Tomasi bardzo krytycznie ocenia też działalność Organizacji Narodów Zjednoczonych, przy której jest obserwatorem. W jego ocenie zatraciła ona poczucie wspólnej odpowiedzialności i solidarności względem rodziny ludzkiej, a jej główną zasadą stał się bezwzględny indywidualizm, wolność pozbawiona odpowiedzialności. Przejawia się to między innymi w blokowaniu działań, które są niezbędne dla rozwiązania aktualnych problemów.

RP, Radio Watykańskie

Aktualizacja 3 marca 2016 (18:24)

NaszDziennik.pl