logo
logo

Zdjęcie: Metropolico.org/ Licencja: CC BY-SA 2.0/ Flickr

Przyjmowanie uchodźców to nie jest pomoc

Niedziela, 13 września 2015 (11:21)

Aktualizacja: Sobota, 5 marca 2016 (20:19)

Kolejny bliskowschodni biskup skarży się na katastrofalne skutki otwarcia europejskich granic. Tym razem z dramatycznym apelem wystąpił syrokatolicki arcybiskup Aleppo.

Od kilku dni w szybkim tempie wzrasta liczba wiernych, którzy zgłaszają się po metrykę chrztu w celach migracyjnych. Ksiądz abp Denys Antoine Chahda wiąże ten fakt z deklaracjami o gotowości przyjęcia ich w Europie.

– Tymczasem Stany Zjednoczone i Unia Europejska muszą podjąć działania w Syrii – podkreśla katolicki hierarcha.

Zapewnia, że nadal będzie prosił swych wiernych, by nie opuszczali kraju, bo bez chrześcijan dla Syrii nie będzie już żadnej nadziei. Z jego wiernych pozostała już niespełna połowa. Teraz nawet ci, którzy pozostali, szykują się do wyjazdu. Podobnie jest też w innych Kościołach.

– Europa nagle otwiera drzwi na Syryjczyków, ale przez cztery lata wojny nie zrobiła nic, by mogli pozostać w swym kraju – zauważa arcybiskup Aleppo.

RS, Radio Watykańskie

NaszDziennik.pl