logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Zacznijmy szanować Eucharystię

Piątek, 9 czerwca 2017 (11:03)

Fakt, że tak wielu wyznawców Chrystusa nie uczestniczy w Liturgii, jest poważnym skandalem, który zagraża ich życiu wiecznemu – uważa ks. kard. Robert Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego.

Jego zdaniem, wszystkim tym chrześcijanom winniśmy braterskie napomnienie. Jak św. Jan Paweł II w Sydney w 1996 r. powinniśmy im powiedzieć: „Wracajcie do domu”. Zarazem trzeba też zadbać, by Liturgię w naszych wspólnotach sprawowano w sposób prawidłowy, aby stanowiła ona spotkanie z żywą osobą Chrystusa, kult Boga, a nie braterstwa.

Ksiądz kardynał Sarah mówił o tym na rozpoczęcie trwającej na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie międzynarodowej konferencji o Liturgii. Jego zdaniem, właściwej postawy względem Eucharystii chrześcijanie mogą się uczyć od dwóch współczesnych nam świętych: Jana Pawła II i Matki Teresy z Kalkuty.

Szef watykańskiej dykasterii przypomniał, że całe życie Karola Wojtyły było naznaczone głębokim szacunkiem dla Świętej Eucharystii. – Dziś zachęcam was do przypomnienia sobie jedynie ostatnich lat jego posługi. Jego ciało było naznaczone chorobą, jednakże nigdy nie siadał przed Najświętszym Sakramentem. Zawsze klękał. Potrzebował pomocy innych, aby uklęknąć, a potem wstać. Jednakże aż do ostatnich swych dni chciał nam dać wielkie świadectwo szacunku dla Najświętszego Sakramentu – wskazał watykański purpurat.

Mówiąc z kolei o św. Matce Teresie z Kalkuty, przypomniał, że na co dzień dotykała ona Chrystusa w zniszczonym ciele najuboższych, nigdy jednak nie odważyła się dotykać Ciała Jezusa w Eucharystii. Komunię przyjmowała jak małe dziecko, które daje się karmić swemu Bogu. Mawiała też: „Kiedy jadę w świat, najbardziej zasmuca mnie, gdy widzę, jak ludzie biorą Komunię do ręki”.

Ksiądz kardynał Sarah przyznał, że zgodnie z obowiązującym dziś prawem indult pozwala na przyjmowanie Komunii na rękę i na stojąco, jednakże normą dla katolików obrządku łacińskiego jest przyjmowanie jej do ust i na kolanach.

Na marginesie konferencji w Mediolanie gwinejski kardynał odniósł się również do krytyki, z jaką spotkał się Benedykt XVI po napisaniu wstępu do jego książki „Siła ciszy”. – Arogancja, gwałtowność języka, brak poszanowania i pogarda, jaką okazano Benedyktowi XVI, są diabelskie – powiedział ks. kard. Sarah. Dodał, że dla Kościoła to smutny i zawstydzający incydent.

RS, KAI

NaszDziennik.pl