Wśród czuwających przed klubem kapłanów był m.in. ks. Mark Goring ze stowarzyszenia życia apostolskiego Companions of the Cross. Zdaniem jednego z inicjatorów akcji Michaela Doppa, widok ponad stu modlących się na różańcu młodych ludzi pozostawia niezatarte wrażenie i przypomina, że wbrew zakusom szatana, który chce sprowadzić wyznawców Jezusa na manowce, w rezultacie wierni mogli dać świadectwo – pokazując autentyczne światło wiary.
„Czarną mszę” – pierwsze takie publiczne wydarzenie w historii Kanady – zorganizowali członkowie satanistycznej organizacji Świątynia Szatana. Na ten bluźnierczy rytuał, trwający ok. czterech godzin, sprzedali około 50 biletów.
Zdarzenie stanowczo potępił ks. abp Prendergast, wskazując na obecną w intencjach rytuału nienawiść i szyderstwo wobec chrześcijan, ich wiary i liturgii. Uczestnicy bluźnierczego obrzędu zapowiadali, że nie zamierzają używać konsekrowanej Hostii, jednak, jak zwrócił uwagę jeden z egzorcystów, zasadniczo nie należy wierzyć komuś, kto identyfikuje się duchowo z „ojcem kłamstwa”.
W kościołach Ottawy planowana jest modlitwa wynagradzająca Bogu za zniewagi.

