logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Zniesienia celibatu chcą bogaci

Sobota, 28 września 2019 (19:33)

Celem synodu dla Amazonii jest ewangelizacja tego regionu. Jest to synod regionalny i dlatego nie można na nim podejmować kwestii, które dotyczą całego Kościoła, takich jak zniesienie celibatu – zauważa prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ks. kard. Robert Sarah.

Na kilka tygodni przed rozpoczęciem zgromadzenia synodalnego ks. kard. Robert Sarah wyraził obawy, że zostanie ono przywłaszczone przez przedstawicieli Zachodu, którzy chcą przeforsować na nim swoje projekty. – Niektórym się wydaje, że są wszechmocni, ponieważ finansują ubogie Kościoły. Ich władza i ich pieniądze nie mogą nas zastraszyć – podkreślił kardynał.

Przypomniał on, że Papież Franciszek nie zgadza się na zniesienie celibatu. Wypowiedział się w tej sprawie jednoznacznie podczas spotkania z dziennikarzami w drodze powrotnej z Panamy do Rzymu. Przytoczył wtedy słowa św. Pawła VI, który stwierdził, że wolałby raczej oddać swoje życie niż zmienić prawo odnośnie do celibatu.

Zdaniem ks. kard. Saraha, zniesienia celibatu chcą bogaci. Celibat jest bowiem krzyżem Chrystusa wpisanym w ciało kapłana. A współczesny świat nie może znieść „szaleństwa krzyża”. Szef watykańskiej dykasterii zauważył, że również on sam pochodzi z Kościoła młodego, na własnym ciele doświadczył ewangelizacji i dlatego może zaświadczyć, że młode Kościoły nie potrzebują żonatych kapłanów, lecz księży żyjących w celibacie, którzy dają świadectwo krzyża.

W bardzo obszernym wywiadzie dla czasopisma „National Catholic Register”  ks. kard. Sarah wskazał też m.in. na kluczową rolę kapłanów w przezwyciężeniu kryzysu, który przeżywa dziś Kościół. – Potrzebujemy głębokich i radykalnych reform, które muszą się rozpocząć od przemiany kapłańskiego życia. To święci zmieniają historię – zapewnia szef watykańskiej dykasterii.

Z drugiej strony przypominał on, że to właśnie zeświecczenie kapłanów miało wpływ na rozprzestrzenienie się praktycznego ateizmu w Kościele. Przyznał, że bardzo go niepokoi panujący dziś zamęt, niezważanie na Ewangelię i katolicką doktrynę, a w szczególności zanik wiary w realną obecność Jezusa w Eucharystii.

RP, KAI

NaszDziennik.pl