logo
logo

Zdjęcie: Claudio Ungari/ Licencja: CC BY 2.0/ Flickr

Solidarność z prześladowanymi chrześcijanami

Czwartek, 24 października 2019 (12:40)

Modlitwa i świadectwa tych, którzy doświadczyli prześladowań, towarzyszyły 23 października wieczorem prezentacji raportu „Prześladowani i zapomniani” o chrześcijanach prześladowanych za wiarę w latach 2017-2019, przygotowanego przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Poznań był jedynym miastem w Polsce i pierwszym na świecie, w którym rozpoczął się Red Week, czyli kampania mająca na celu potrzebę solidarności z tymi, którzy cierpią za wiarę w Chrystusa.

Wydarzenie odbyło się przed poznańskim sanktuarium św. Józefa, którego fasada została podświetlona w kolorze czerwonym na znak solidarności z prześladowanymi chrześcijanami.

– Tworzymy jeden Kościół i zależy nam na naszych braciach i siostrach żyjących wszędzie tam, gdzie nie mogą swobodnie wyznawać wiary. Wiara w Jezusa jednoczy nas i rozszerza nasze serca. Jeśli dzieje się im krzywda, to nie chcemy być wobec tego obojętni – powiedział ks. bp Damian Bryl.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej przewodniczył modlitwie za prześladowanych chrześcijan.

Podczas wieczornego spotkania zostały zaprezentowane główne wyniki badań przeprowadzonych przez przedstawicieli papieskiego stowarzyszenia w 12 krajach, w których chrześcijanie cierpią z powodu łamania praw człowieka. Raport podsumowuje wyniki badań prowadzonych w ciągu 25 miesięcy, od lipca 2017 r. do lipca 2019 r.

– W ciągu dwóch lat analiz podczas przygotowywania tego raportu po raz pierwszy nie znalazła się w nim Syria. Raport był opracowywany do lipca br., a sytuacja w tym kraju była na tyle stabilna, że nie wymagała głębszej analizy – powiedział KAI ks. Paweł Kaczmarczyk.

Dyrektor Biura Regionalnego PKWP w Poznaniu przyznał jednak, że „dziś widać, że sytuacja jest bardzo dynamiczna, że się zmienia. Ponownie słyszymy, że chrześcijanie muszą uciekać z Syrii”.

Zaznaczył, że raport „Prześladowani i zapomniani” zwraca uwagę na kraje, w których sytuacja chrześcijan się pogorszyła.

– To świadectwo osób, które doświadczyły prześladowań w różnej formie, m.in. kobiet mieszkających na Bliskim Wschodzie, które zostały porwane i sprzedane oraz poddane różnym formom represji. Były bite i zmuszane do kontaktów seksualnych – zaznaczył ks. Kaczmarczyk.

Przyznał, że są to wstrząsające świadectwa, ale najbardziej smutne jest to, iż takim samym represjom były poddawane 9-12-letnie dziewczynki.

Dyrektor Biura Regionalnego PKWP w Poznaniu zaznaczył, że Polacy robią wiele, by nagłośnić sytuację w krajach, w których chrześcijanie są prześladowani. – Staramy się wywrzeć wpływ na opinię publiczną i na władze. Szczególnym wyrazem naszego zainteresowania sytuacją prześladowanych chrześcijan jest organizowany co roku Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym, podczas którego przybliżamy konkretny kraj, w którym sytuacja chrześcijan jest trudna – stwierdził.

Podkreślił jednak, że zarówno wielkie mocarstwa, jak i Unia Europejska mogłyby zrobić o wiele więcej, by zapewnić swobodę wyznania chrześcijanom.

Ks. Kaczmarczyk przekonywał, że najważniejsze jest to, by nie pozostawać biernym.

– Nie bać się mówić o sytuacji prześladowanych chrześcijan. Można okazać im gest solidarności poprzez modlitwę czy wesprzeć finansowo projekty humanitarne, aby mogli zacząć normalnie żyć – tłumaczył.

Zaznaczył, że wspólna modlitwa i pamięć o prześladowanych ma obudzić naszą świadomość i być wobec nich gestem solidarności.

– W Europie nie mówimy jeszcze o prześladowaniu, ale o dyskryminacji i profanacjach Najświętszego Sakramentu – podkreślił dyrektor Biura Regionalnego PKWP w Poznaniu.

Zgromadzeni przed kościołem oo. Karmelitów wysłuchali też świadectw zaproszonych gości, ks. Aleksandra Dungi z Nigerii oraz Maryamy Kurdy z Iraku.

Ksiądz Aleksander Dung zauważył, że Nigeria jest największym krajem w Afryce, ma 200 mln mieszkańców, a chrześcijan jest ponad 100 mln. Jest to największa wspólnota chrześcijańska w Afryce.

Przyznał, że sytuacja chrześcijan w tym kraju jest bardzo zła. W ostatnich latach chrześcijanie doświadczyli prześladowań ze strony ugrupowania Boko Haram i ludu pasterskiego Fulani.

– W każdym miesiącu w Nigerii przeprowadzane są ataki na kościoły chrześcijańskie i na szkoły. W mojej diecezji zaatakowano 17 wniosek, ponad 200 osób zostało zamordowanych. Chrześcijanie żyją w strachu – mówił nigeryjski kapłan.

Podkreślił, że Boko Haram jest bardzo niebezpieczną organizacją, bo nie tylko zwalcza chrześcijaństwo, ale wszystko, co jest związane z Zachodem. – Jest przeciwna nauce dziewcząt w szkołach, znana jest z tego, że jej bojownicy porywają dziewczęta, by zabronić im nauki i zmusić je, by przeszły na islam – opowiadał ks. Dung.

Zaznaczył, że rząd nigeryjski milczy na temat sytuacji chrześcijan i deklaruje, że Nigeria jest krajem islamskim.

Gość z Nigerii poprosił o modlitwę w intencji swojej ojczyzny, by chrześcijanie pozostali w tym kraju.

Maryam Kurda, iracka chrześcijanka z Kościoła chaldejskiego, zwróciła uwagę, że prześladowania chrześcijan trwają w tym kraju od dawna. Przypomniała wydarzenia z 2014 r., kiedy chrześcijanie uciekali ze swoich domów, zostawiając cały swój dobytek, bo musieliby przejść na islam.

Zaznaczyła, że obecnie w Iraku mieszka tylko 100 tys. chrześcijan.

Pieśni modlitewne w języku aramejskim i arabskim zaśpiewała Ola Grace Batarseh z Jordanii.

Chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią świata. Jak wynika z raportu Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie „Prześladowani i zapomniani” (2017-2019), prześladowania chrześcijan najbardziej zaostrzyły się w Azji Południowej i Wschodniej. Od Nigerii na zachodzie po Madagaskar na wschodzie chrześcijanie w niektórych częściach Afryki są zagrożeni przez islamistów próbujących wyeliminować Kościół za pomocą siły albo przekupując ludzi, by przeszli na islam.

Według raportu w krajach takich jak Egipt czy Pakistan najbardziej cierpią chrześcijańskie kobiety, zmuszane do konwersji i wykorzystywane seksualnie.

Od wielu lat Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie jest głosem tych, którzy są go pozbawieni.

Poznańskie wydarzenie wpisało się w Red Week o zasięgu ogólnoświatowym. W minionych latach uczestniczyły w nim takie miasta jak Rzym (Koloseum), Londyn (katedra westminsterska, budynek parlamentu), Paryż (kościół Sacre Coeur), Aleppo (katedra św. Eliasza, Syria), Morelia (katedra Przemienienia Pańskiego, Meksyk), Rio de Janeiro (statua Chrystusa Zbawiciela, Brazylia), Manila (katedra Niepokalanego Poczęcia NMP, Filipiny).

JG, KAI

NaszDziennik.pl