logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: CIRO FUSCO / PAP/EPA

Orędzie dla Japonii

Sobota, 23 listopada 2019 (15:53)

O obronę każdego życia jako daru Boga, a także o otoczenie szczególną opieką młodzieży zaapelował Franciszek do 29 biskupów japońskich, spotykając się z nimi w refektarzu nuncjatury apostolskiej w Tokio. Było to pierwsze wystąpienie Franciszka w Kraju Kwitnącej Wiśni i jedyny oficjalny punkt programu pierwszego dnia wizyty, która potrwa do 26 bm.

Witając Ojca Świętego, przewodniczący japońskiego Episkopatu, abp Joseph Mitsuaki Takami z Nagasaki przypomniał, że w roku bieżącym mija 470 lat od przybycia do Japonii świętego Franciszka Ksawerego. Na przeszkodzie w rozwoju chrześcijaństwa w tym kraju stanęły jednak prześladowania, które rozpoczęły się w 1614 r. i trwały 260 lat. Mimo to tamtejsi chrześcijanie, głównie w regionie Nagasaki, zachowali swą wiarę i przekazywali ją poprzez chrzest, modlitwę i nauczanie. W uznaniu tego ważnego faktu historycznego w ubiegłym roku kościoły i wioski w rejonie Nagasaki zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego.

Ksiądz abp Takami zaznaczył, że Japończycy kochają i szanują przyrodę, ale nie brak w jego ojczyźnie problemów. Dlatego poprosił Franciszka o przekazanie orędzia na temat godności życia, jego znaczenia i jak je przeżywać. Przypomniał też, że Japonia jest jedynym krajem, na który zrzucono bomby atomowe podczas wojny. Dziś kraj ten apeluje, by takie katastrofy nigdy więcej się nie powtórzyły.

Przewodniczący japońskiego Episkopatu podkreślił również, że w tym roku mija 100 lat od wysłania pierwszego wysłannika papieskiego do Japonii. Wyraził życzenie, aby te relacje przyczyniły się do pokoju i rozwoju wspólnoty międzynarodowej. Zapewnił o modlitwach japońskiego Kościoła w intencji owoców rozpoczynającej się dzisiaj wizyty Ojca Świętego w jego ojczyźnie.

Na spotkanie Franciszek przyjechał od razu po przylocie do Japonii, prosto z lotniska Haneda. Tam powiedział: „Wiadomo, że Japończycy słyną z pracowitości. Dlatego od razu po tym, gdy wysiadłem z samolotu, kazali mi pracować”. Kiedy już rozpoczął przemówienie, spostrzegł, że nie przywitał się wcześniej z każdym z biskupów z osobna. – Musicie pewnie myśleć, że Argentyńczycy są bardzo niegrzeczni – zażartował.

W przemówieniu Ojciec Święty zaznaczył, że jest niezwykle wdzięczny za dar tego spotkania, pozdrowił także wszystkich członków wspólnoty katolickiej w Japonii: świeckich, katechetów, księży, osoby duchowne i konsekrowane, seminarzystów. Swoje pozdrowienie skierował także do wszystkich Japończyków, świętujących intronizację nowego cesarza i początek ery Reiwa.

Papież przypomniał burzliwe dzieje chrześcijaństwa w Japonii i wyznał, że już jako młody zakonnik pragnął być misjonarzem w tym kraju, ale jak zaznaczył, na realizację tego impulsu trzeba było poczekać. W tym kontekście podkreślił, że przybywa jako „pielgrzym misyjny”.

Mówiąc o dziś japońskiego Kościoła, Ojciec Święty zaznaczył, że jest on mniejszością dającą świadectwo swej wiary, i stwierdził: „Jesteście żywym Kościołem, który zachował się, wypowiadając Imię Pana i podziwiając, jak On was prowadził pośród prześladowania”. Dodał, że dziś japońscy katolicy są cenieni przez swoich rodaków.

Następnie Franciszek nawiązał do hasła swej pielgrzymki: „Chroń wszelkie życie” i zaznaczył, że misja biskupa to posługa pasterza zdolnego do ochrony wszelkiego życia, a więc w pierwszym rzędzie życia ludu Bożego. Należy to wiązać z głoszeniem Ewangelii.

Misją japońskiego Kościoła jest też gościnność dla pracowników zagranicznych, stanowiących połowę jego członków. Papież dołączył do tego zadania obowiązek pomagania cierpiącym. „Nie lękajmy się rozwijania zawsze, tu i na całym świecie, misji zdolnej do podniesienia głosu i obrony każdego życia jako cennego daru Pana” – wezwał Ojciec Święty.

Franciszek zaapelował do japońskiego Kościoła o dawanie świadectwa Ewangelii, w tym poprzez apostolstwo wychowawcze. Podkreślił niepokojące zjawiska dotykające japońskie społeczeństwo, zwłaszcza ludzi młodych, jak samotność wielu osób, wysoki procent samobójstw czy też znęcanie się nad innymi. „Zachęcam was do zwrócenia szczególnej uwagi na nich i na ich potrzeby oraz postarania się o stworzenie przestrzeni, w których kultura wydajności, osiągnięć i sukcesu mogłaby otworzyć się na kulturę bezinteresownej i altruistycznej miłości” – zachęcił Papież.

Wskazał ponadto na konieczność i stosowność angażowania w dzieło ewangelizacji rodzin, by apostolstwo członków Kościoła dotarło do ludzi tam, gdzie się znajdują.

Kończąc, Franciszek powiedział: „Piotr chce umocnić was w wierze, ale przybywa także, by dotknąć i dać się odnowić, podążając śladami wielu męczenników będących świadkami wiary”.

Jutro rano, w niedzielę Chrystusa Króla Wszechświata, Franciszek odleci samolotem do Nagasaki – najbardziej katolickiego miasta kraju, nazywanego „japońskim Rzymem”. Tam w Parku Pokoju, w którym znajdowało się epicentrum wybuchu bomby atomowej zrzuconej na to miasto 9 sierpnia 1945 r. (w jego wyniku zginęło ok. 74 tys. osób), wygłosi orędzie na temat broni nuklearnej, a następnie na Wzgórzu Nishizaka przy pomniku Męczenników – miejscu zagłady tamtejszych katolików i misjonarzy – złoży hołd ofiarom trwających ponad dwa i pół wieku prześladowań katolików. Ten bolesny okres zakończył się dopiero pod koniec XIX wieku. Jednym z zamęczonych na wzgórzu Nishizaka w 1643 r. misjonarzy był polski jezuita o. Wojciech Męciński. Tam też Franciszek odmówi modlitwę „Anioł Pański”.

Po obiedzie w Domu Biskupim Ojciec Święty odprawi Mszę św. na miejscowym stadionie baseballowym, po czym uda się samolotem do Hiroszimy, która jako pierwsza na świecie padła ofiarą ataku jądrowego w czasie II wojny światowej i wygłosi tam, przy pomniku Pokoju, przesłanie na rzecz pokoju. Następnie odleci do Tokio. W tym jednym dniu Papież przemierzy w sumie 2400 km.

JG, KAI

NaszDziennik.pl