Tereny obecnego Iraku należą do tych miejsc, gdzie rodził się Kościół katolicki. Do czasu powstania islamu wspólnoty chrześcijańskie na tym terenie żywiołowo się rozwijały. Dzisiaj chrześcijaństwo w Iraku jest bliskie zaniknięcia. W roku 2003 wybuchła druga wojna w Zatoce Perskiej, w wyniku której koalicja dowodzona przez USA obaliła dyktatora Saddama Husajna. Od tego czasu rozpoczął się okres masowych prześladowań chrześcijan. Zniszczono 61 kościołów. Przejęto 25 tys. domów, a ponad 150 tys. chrześcijan przesiedlono. Niezliczoną liczbę porwano i zamordowano.
– Zamordowano biskupa, trzech księży i sześciu diakonów – podkreślał ks. Bashar Warda CSsR, arcybiskup Irbilu w Iraku, podczas odbywającego się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu XII Międzynarodowego Kongresu „Katolicy a tożsamość wspólnoty narodowej – szanse i zagrożenia”. I jak zaznaczał, chrześcijanie w Iraku określani są mianem Kościoła męczenników i świadków. Swoje męstwo pokazują także poprzez codzienne przykładne życie. – Religia jest bardzo ważna dla 90 proc. młodych chrześcijan. Stopa rozwodów jest bardzo niska. Młodzi ludzie po pracy idą do kościoła. Nie na siłownię, nie do klubu – opowiadał iracki redemptorysta.
Nie mniejsze prześladowania dotykają chrześcijan w Egipcie. – Spadkobiercy pierwszych wspólnot chrześcijańskich, odznaczają się głęboką i nieugiętą wiarą. To jest jeden z powodów, dla których zostali oni brutalnie zaatakowani przez okrutnych dżihadystów – wyjaśniał ks. bp Kyrillos William Samaan, metropolita Assiut w Egipcie.
– Właśnie obchodziliśmy niedzielę Chrystusa Króla. My, chrześcijanie, nie wyznajemy religii męczeństwa i pesymizmu, ale nadziei i Zmartwychwstania. Nasz Bóg pokonał śmierć, a nie poniósł klęskę w Wielki Piątek. Nasi bracia z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, których gościliśmy w Toruniu, uczą nas, jak powinno wyglądać chrześcijaństwo i wiara w Chrystusa – zwraca uwagę ks. prof. Waldemar Cisło, przewodniczący polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

