Rok 1947. Młody komunista, który zaciekle wojował z Kościołem katolickim, przybył do Tre Fontane, by przygotować się do wygłoszenia referatu na spotkaniu partyjnym. Bruno Cornacchioli, bo to o nim mowa, z nienawiści do Kościoła, kapłanów, Matki Bożej planował też zamach na Papieża. To w takich okolicznościach i takim stanie serca objawia mu się Maryja.
„Przedstawiła się jako Dziewica Objawienia. Trzymała w rękach księgę Pisma Świętego i przyciskała ją do serca. Przyszła jako Matka Kościoła (...) Najświętsza Panna wyrywa Bruna z ciemności niewiary i błędu. Ratuje od zguby wiecznej”.
Co jest istotą tych mało znanych objawień?
Jak opisywał spotkanie z Maryją sam Bruno, który zmarł tak niedawno, bo w 2001 roku?
Zapraszamy do przeczytania całego artykułu ks. Jerzego Banaka, który ze szczegółami przybliża objawienia w Tre Fontane.
Artykuł dostępny w dzisiejszym wydaniu papierowym lub wersji elektronicznej.

