Pierwszym była Turcja, którą Papież z Polski odwiedził na początku drugiego roku pontyfikatu. W 1982 roku w Nigerii po raz pierwszy podczas zagranicznej podróży apostolskiej oficjalnie przemawiał do przedstawicieli wyznawców islamu. Jednak najbardziej spektakularne wydarzenie zdarzenie przyniósł rok 1985.
Na zakończenie trzeciej pielgrzymki do Afryki, w drodze powrotnej do Rzymu papieski samolot wylądował w Maroku. Kraj ten w 99 procentach zamieszkiwali muzułmanie. Islam był religią „panującą”, a jakakolwiek działalność misyjna była niedozwolona. Posługa Kościoła katolickiego widoczna był jedynie w służbie innym: w szkołach, szpitalach i domach opieki.
Na lotnisku w Casablance Jana Pawła II powitał król Hassan II, trzydziesty piąty potomek Mahometa. To on, składając wizytę w Watykanie w 1980 roku, zaprosił Następcę św. Piotra do Maroka. W książce „Świadek nadziei” George Weigel napisał, że dziękując królowi za zaproszenie, Ojciec Święty zapytał, co mógłby zrobić w oficjalnie islamskim królestwie. Król odpowiedział: „Wasza Świątobliwość, spoczywa na Waszej Świątobliwości nie tylko odpowiedzialność religijna, lecz także wychowawcza i moralna. Jestem pewien, że dziesiątki tysięcy Marokańczyków, szczególnie młodzież, byłoby ogromnie szczęśliwych, gdyby Wasza Świątobliwość przemówił do nich na temat norm moralnych i wzajemnych stosunków oddziałujących na jednostki, społeczności, narody i religie”.
Papież zaproszenie przyjął, a wdzięczny król Hassan II w 1983 roku wydał dekret prawny, w którym nie tylko zezwolił na publiczne odprawianie nabożeństw przez katolickie duchowieństwo i całkowitą autonomię działalności Kościoła katolickiego, ale również instytucje katolickie i duchowieństwo zwolnił z podatków.
Optymiści liczyli, że na spotkanie z Janem Pawłem II w Maroku przybędzie około 40 tysięcy młodych muzułmanów. Tymczasem liczący około 70 tys. miejsc Stadion Muhammada V w Casablance nie pomieścił wszystkich chętnych. Olbrzymie rzesze zgromadziły się na stadionie, na którym 19 sierpnia 1985 roku Papież z Polski mówił do młodych muzułmanów:
„Dialog pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami jest dzisiaj potrzebny bardziej niż kiedykolwiek. Jego źródłem jest nasza wierność wobec Boga i założenie, że będziemy umieli rozpoznawać Boga przez wiarę i świadczyć o Nim słowem i uczynkami w świecie coraz bardziej zeświecczonym, a nieraz i ateistycznym.
Młodzi będą mogli zbudować lepszą przyszłość, jeśli postawią przede wszystkim na swoją wiarę w Boga i jeśli rozumnie i ufnie zobowiążą się do postępowania według planu Bożego.
Dziś powinniśmy dać świadectwo duchowym wartościom, których tak bardzo potrzebuje świat. Przede wszystkim – świadectwo naszej wiary w Boga. […] To świadectwo wiary, życiodajne i niedopuszczające ani niewierności wobec Boga, ani obojętności, naprawdę dokonuje się w szacunku dla innych tradycji religijnych, gdyż każdy człowiek oczekuje szacunku za to, czym rzeczywiście jest, oraz za to, w co wierzy w swoim sumieniu”.
George Weigel przytoczył wspomnienie ks. kard. Jozefa Tomko, obecnego podczas tego wydarzenia na stadionie w Casablance, który obserwując tłum, „dostrzegł zainteresowanie i coś w rodzaju czci”. Zauważył, że „muzułmańska młodzież z Casablanki naprawdę słuchała Biskupa Rzymu ze znacznie większym zainteresowaniem i szacunkiem niż wielu dorosłych holenderskich katolików”.

