logo
logo

Zdjęcie: Marek Zygmunt/ Nasz Dziennik

W Tobie, Panie, zaufałem

Środa, 28 października 2020 (15:54)

Z nowym ordynariuszem diecezji Port Pirie w Australii, ks. bp. Karolem Kulczyckim SDS, rozmawia Marek Zygmunt

1 sierpnia 2020 roku Ojciec Święty podniósł księdza do godności biskupiej i powierzył kierowanie diecezją Port Pirie w Australii. Jak Ksiądz odebrał tę nominację?

– Pochodzę z Czerniny (archidiecezja wrocławska). Tu są moje rodzinne korzenie, to jest moja mała Ojczyzna. Najpierw przemierzałem drogę do tutejszego kościoła pw. św. Wawrzyńca, potem wstąpiłem do Seminarium Duchownego Towarzystwa Boskiego Zbawiciela w Bagnie, przez ponad 21 lat posługiwałem na kontynencie australijskim, a od 2018 roku byłem wiceprowincjałem polskiej prowincji naszego zgromadzenia. Tak Pan Bóg kierował dotychczas moim życiem.

Od młodzieńczych lat towarzyszy mi nieustannie krótka modlitwa, która jest moim zawierzeniem Panu Bogu: „Miłością, jaką jest Bóg, kochać życie i ludzi”. Zaakceptowanie nominacji biskupiej, która była dla mnie ogromnym zaskoczeniem, oparłem na modlitwie zawierzenia, dlatego w swoim biskupim herbie zawarłem słowa zawierzenia „In Te Domine speravi – W Tobie, Panie, zaufałem”. Uważam, że biskupstwo to nie tylko wyróżnienie, ale i misja, do realizacji której potrzeba wielu sił i łask.

Będą one na pewno bardzo potrzebne, bo Kościół w Australii jest bardzo rozległy, gdy chodzi o obszar, i na pewno jest to wyzwanie...

– To prawda. Powierzchnia mojej diecezji jest trzykrotnie większa niż Polska, ale większość z niej stanowią pustynie. W czasie mojej dotychczasowej posługi w Australii wiele razy doświadczałem pracy w placówkach poza miastami. Te obszary charakteryzują się dużymi odległościami między poszczególnymi parafiami i niewielką liczbą kapłanów. To może zniechęcić, ale ja zawsze czułem, że wyjazd nawet setki kilometrów po to, aby celebrować Mszę św. dla kilku osób, jest niezmiernie ważny. I tak samo będę działał jako biskup.

Będzie Ksiądz Biskup kierował trzecią co do wielkości diecezją w Australii.

– Po Geraldton i Darwin, diecezja Port Pirie jest trzecią w Kościele australijskim i jedną z największych na półkuli południowej.  Istnieje od 1887 roku. Zamieszkuje ją ponad 200 tys. osób, z których 28,5 tys. jest katolikami.  Posługuje w niej 28 kapłanów w 16 parafiach, 54 kościołach. Mamy także 13 szkół katolickich. Większość parafii rozmieszczona jest wokół wybrzeża i Zatoki Spencera.

Posługa biskupia w tej diecezji będzie dla mnie dużym wyzwaniem. Uważam jednak, że zaufanie Panu Bogu i przede wszystkim modlitwa będą mi towarzyszyć w wypełnianiu mojej misji.

Pan Bóg może dokonać wielkich rzeczy, jeśli pozytywnie odpowie się na Jego wezwanie. Kiedy dotarł do mnie ten głos modlitwy i zobaczyłem przykład Maryi, miało to dla mnie wielkie znaczenie i było ogromną pomocą. Mimo że już trochę czasu upłynęło od ogłoszenia mojej biskupiej nominacji, to cały czas towarzyszą mi wielkie emocje, wszystko w sercu po prostu się trzęsie na myśl o tym wyzwaniu. Jestem jednak przekonany, że jeżeli Bóg tak chce, to trzeba wypełniać Jego wolę.

Jakie w takim razie zadania stawia przed sobą nowy ordynariusz diecezji Port Pirie?  

– Moim niezwykle istotnym zadaniem będzie umacnianie wiary tych, którzy trwają przy Chrystusie, oraz budowanie wspólnoty po różnych zranieniach w Kościele australijskim. Dużym wyzwaniem w tej diecezji jest również znalezienie dróg ewangelizacji, po to, by dotrzeć do tych, którzy odeszli od Pana Boga i są zagubieni. Moim głównym celem jest posługa w diecezji Port Pirie, jednak będąc Polakiem, na pewno będę miał kontakt z australijską Polonią, do której poprzez internet docierają audycje Radia Maryja, programy Telewizji Trwam. Mają oni również dostęp do polskich czasopism katolickich czy do portalu „Naszego Dziennika”.

28 października br. odbędzie Ksiądz Biskup uroczysty ingres do katedry pw. św. Marka w Port Pirie. Czego życzyć nowemu ordynariuszowi tej diecezji?

– Po przylocie do Australii odbędę niezbędną kwarantannę. Potem będzie najważniejszy punkt związany z objęciem diecezji, czyli jej kanoniczne przejęcie od mojego poprzednika, i zaplanowany na 28 bm. ingres. Oprócz Bożego błogosławieństwa, proszę Czytelników „Naszego Dziennika” o modlitwę w intencji dalszej Bożej obecności w moim życiu, w posłudze biskupiej i o siłę do realizacji tych wyzwań.

Dziękuję za rozmowę.

Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl