logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Polscy święci i kandydaci na ołtarze

Czwartek, 12 listopada 2020 (14:35)

Aktualizacja: 12 listopada 2020 (15:08)

O tym, jak liczne jest grono świętych i błogosławionych Kościoła w Polsce, a także o tym, jak różnorodne środowiska i grupy społeczne reprezentują, mówił o. prof. Szczepan Praśkiewicz OCD, relator watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II.

W homilii o. Praśkiewicz OCD przypomniał o wezwaniu do świętości, które nieustannie powtarzał Papież Polak. – Sprawując Eucharystię przy grobie św. Jana Pawła II, uświadamiamy sobie, jak bardzo często mówił nam on o powszechnym powołaniu do świętości. Co więcej, dał nam wspaniały przykład osobistej świętości życia, a nadto wyniósł na ołtarze wielu świętych, prosząc, by pedagogika świętości była zasadniczym elementem programu duszpasterskiego Kościoła.

Celebrans wskazywał, że to właśnie podczas tego pontyfikatu grono Polaków wyniesionych na ołtarze znacznie się powiększyło.

– Dziś liczy ono 262 osoby: 216 mężczyzn i 46 kobiet. Spośród tych 216 mężczyzn 28 jest świętymi, 188 –błogosławionymi. Należy doprecyzować, że wśród błogosławionych są grupy. To m.in. bł. Sadok i 48 towarzyszy, dominikańskich męczenników sandomierskich. To bł. Wincenty Lewoniuk i 12 towarzyszy, męczenników unickich z Pratulina – wyliczał o. Praśkiewicz OCD, wymieniając w tym gronie także 101 męczenników II wojny światowej. – Zaś wśród 46 wspomnianych kobiet świętymi jest 5, a błogosławionymi – 41. Wśród tych ostatnich jest m.in. grupa bł. Marii Stelli z Nowogródka wraz z 10 współsiostrami nazaretankami. 7 kobiet jest także wśród 108 męczenników hitleryzmu.

Jak zauważył relator Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, imponująca jest także liczba obecnych polskich kandydatów i kandydatek na ołtarze, których jest w sumie blisko 300. – Wielu z nich zaświadczyło o Chrystusie przez męczeństwo zadane im przez niemieckich lub sowieckich okupantów, system komunistyczny w Polsce czy ludobójstwo na Wołyniu. Pierwszym jest tutaj proces o. Ludwika Wrodarczyka, oblata Maryi Niepokalanej. Inni zmierzają na ołtarze przez heroizm w praktykowaniu cnót – wyjaśniał, podkreślając, że obecni i przyszli święci i błogosławieni z ziem polskich reprezentują wszystkie pokolenia, stany i zawody w społeczeństwie.

– Jest wśród nich królowa i jest służąca. Jest królewicz i są wiejskie dziewczęta. Jest położna, są pielęgniarki, lekarze, inżynier, krawiec, rolnik i ekonomista. Jest papież, są księża, biskupi, kardynałowie, prymasi Polski. Są siostry i bracia zakonni, rodzice i dzieci, wśród których także to najmłodsze, bezimienne: jeszcze nienarodzone dziecko małżonków Ulmów z Markowej, które zaczęło się rodzić podczas śmiertelnych konwulsji matki. Także ono, podobnie jak sześcioro jego starszego rodzeństwa, zmierza na ołtarze – mówił o. Praśkiewicz, podkreślając, jak istotne jest dziś przekonanie o świętości nienarodzonych dzieci. – Wszak Kościół opowiada się za życiem od chwili poczęcia. I pomyślmy w tym kontekście o przykrych wydarzeniach ostatniego czasu w naszej Ojczyźnie – zaznaczył kaznodzieja.

Jak dodał, w gronie Sług Bożych Kościoła w Polsce są też obrońcy Żydów, konwertyci z judaizmu, polscy patrioci, powstańcy i obrońcy Ojczyzny.  – Wszystkich łączyło kierowanie się zasadami Ewangelii w zmaganiu się z okolicznościami życia często trudniejszymi niż nasze. Są, jak powiedział św. Jan Paweł II, gwarancją ustawicznej młodości Kościoła i świeżości Jezusowej Ewangelii. Są świadkami chrześcijańskiej tożsamości naszego Narodu. Jak kwiaty, których różnorodność i piękno ozdabia na wiosnę nasze ogrody, tak oni ozdabiają polską ziemię i ukierunkowują naszą myśl ku Bogu. Zachęcają nas, byśmy trwali w Chrystusie – winnym Krzewie – i byśmy tak jak oni przynosili owoc obfity.

Karmelita jest jednym z sześciu relatorów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Od 25 zajmuje się promowaniem świętych i kandydatów na ołtarze, przez co nazywany jest niekiedy „tropicielem świętych”.

JG, KAI

NaszDziennik.pl