logo
logo

Zdjęcie: Wojciech Pytel/ -

Bóg zesłał ratunek

Piątek, 11 grudnia 2020 (05:03)

Aktualizacja: 11 grudnia 2020 (09:23)

Rozmowa z ks. dr. Jerzym Jastrzębskim z Apostolatu Różańca Świętego NMP z Guadalupe.

12 grudnia to w Meksyku dzień Maryi z Guadalupe. Czy objawienia Maryi z 1531 r. dotyczą czasów współczesnych?

– Obecna sytuacja w Polsce i na świecie przypomina tę z Meksyku z 1531 roku. Maryja przyszła tam w czasie, gdy panował kryzys religijny zarówno wśród rdzennych mieszkańców, jak i Europejczyków. Wraz z pojawieniem się konkwistadorów zaczęły mnożyć się choroby, które doprowadziły do śmierci około 25 mln ludzi.

Trwał kryzys ekonomiczny i polityczny, a ówczesny bp Juan de Zumárraga chronił Indian przed bezwzględnym wyzyskiem konkwistadorów. Na znak protestu wszędzie zaprzestano sprawować Mszę Świętą, a bp de Zumárraga błagał króla hiszpańskiego o ratunek: „Jeżeli Bóg nam nie pomoże, to nikt nam nie pomoże!". Bóg wysłuchał tej modlitwy i poprzez objawienia Maryi w Guadalupe zesłał ratunek.

 

Jak ten kontekst objawień Matki Bożej odnosi się do obecnej sytuacji w Polsce i na świecie?

– Dziś świat, Europa i Polska przeżywają kryzys religijny, zdrowotny, polityczny i ekonomiczny. Maryja przyniosła nadzieję Indianom i Hiszpanom – i nam przyniesie. Ona zatrzymała składanie krwawych ofiar bóstwom Indian. Dzień 12 grudnia 1531 r., kiedy Maryja na tilmie Indianina pozostawiła swoje oblicze, stał się punktem zwrotnym w historii nowego świata. W ciągu ośmiu lat 9 milionów osób przyjęło chrzest. Księża umierali z wycieńczenia, bo nie mieli siły już chrzcić. Zarówno w historii Polski, jak i w historii życia każdego z nas również wiele razy doświadczaliśmy, jak Maryja zmieniła bieg historii.

Pracuje Ksiądz w Komisji Teologicznej przed beatyfikacją Prymasa Wyszyńskiego. Czy to prawda, że w 1959 r. Polska na jego prośbę została zawierzona Maryi z Meksyku?

– Tak, na prośbę kard. Wyszyńskiego – z inspiracji Jerzego Skoryny, powstańca warszawskiego i żołnierza AK, osiadłego po wojnie w Meksyku – zawierzenia dokonał Prymas Meksyku, kard. Miranda Gómez. Świadczą o tym publikacje w ówczesnej prasie meksykańskiej, umieszczone w starej bazylice w Meksyku flaga Polski i pamiątkowa tablica. Prymas kochał Maryję i wykorzystywał każdą okazję, aby zawierzyć jej Polskę i świat.

 

Kult Maryi z Guadalupe szerzy Apostolat Różańca Świętego NMP Guadalupe obecny również w Polsce. W jaki sposób realizuje swoją misję?

– Rok temu apostolat w Polsce w łączności z Meksykiem podjął dziewięcioletnią nowennę o ochronę życia i odnowę wiary w Polsce i Meksyku. Inicjatorką nowenny jest Dorota Popowska, założycielka apostolatu w Polsce. Chronimy przez modlitwę i pokutę życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci.

 

Misją apostolatu jest krzewienie nabożeństwa z modlitwą różańcową przed Najświętszym Sakramentem.

– Modlący się są przykryci płaszczem Matki Bożej, uszytym w Meksyku i na wzór szaty Maryi z wizerunku w Meksyku. Płaszcz jest rodzajem szkaplerza, szaty ochronnej Matki Bożej. Przykrycie nim jest widzialnym znakiem działania niewidzialnej łaski Bożej za pośrednictwem Maryi. Każdy z płaszczy ma swój numer seryjny i certyfikat i został poświęcony w Meksyku przez kustosza bazyliki Matki Bożej z Guadalupe.

W Polsce jest 40 płaszczy w dziewięciu diecezjach. Ich opiekunami są zakony, kapłani, a także osoby świeckie. Jednym z nich służę za zgodą kard. Kazimierza Nycza na terenie archidiecezji warszawskiej. Podczas Różańca słychać muzykę odkrytą przez prof. Fernanda Ojedy Llanesa na cudownym wizerunku. Odkrycie to z uznaniem przyjął Watykan. O muzyce podczas objawień wspomina dokument pochodzący z XVI wieku. Modlimy się nim w brewiarzu na 12 grudnia.

 

Co miesiąc Apostolat Różańca NMP z Guadalupe modli się w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Milanówku pod Warszawą. Jutro odbędzie się kolejna modlitwa. W jaki sposób można się w nią włączyć?

– O godz. 18.00 odprawiona zostanie Msza św., a po niej Różaniec z nałożeniem płaszcza Maryi. Do modlitwy zaproszeni są wszyscy poprzez transmisję on-line i stronę www.rozaniec-guadalupe.pl. Połączymy się duchowo z całym światem, a zwłaszcza z Meksykiem. Te comiesięczne spotkania odbywają się też przy relikwiach św. José Sáncheza del Río, męczennika za wiarę, który w dniu śmierci miał zaledwie 15 lat.

 

Do czego mobilizuje nas jego przykład?

– Aztekowie wierzyli, że ocalą świat, wyrywając ludzkie serca. Maryja z Guadalupe przerwała tę zbrodnię, a św. José może być wspaniałym przykładem dla młodzieży, że w obliczu różnego rodzaju prób wyrwania Boga z serc musimy wszyscy ocalić jej serca i napełnić Bożą miłością poprzez posługę Kościoła. To racja stanu ocalić ducha Chrystusa i moralność chrześcijańską w sercach dzieci i młodzieży, aby rodziny były Bogiem silne! O to zabiegał kard. Wyszyński. Jest Adwent i czuwamy, aby ocalić religię i kulturę i być gotowym na przyjście Pana. Musimy z odwagą i miłością głosić Chrystusa wobec wszystkich życzliwych i agresywnych wobec wiary katolickiej i Kościoła. Oni potrzebują naszej modlitwy, pokuty i świadectwa chrześcijańskiego życia. Objawienia w Meksyku przypominają nam, że Polska, Europa i świat potrzebują Maryi. Bóg przez Maryję ratuje świat.

 

Maryja wyciszy emocje?

– Tak. I pomoże prowadzić pogłębiony dialog w przekonaniu, że religia i kultura chrześcijańska są kluczowe dla naszej przyszłości, a prawo do życia jest podstawowym i niepodważalnym prawem każdego człowieka. Prawo Boga mówi, że życie jest święte. Prawo do życia każdego człowieka bez względu na kulturę i religię, to fundamentalne prawo człowieka – prawo świeckie. Kardynał Wyszyński wiele razy mówił, że prawo do życia każdego człowieka jest fundamentem wszelkich innych praw człowieka, które tworzą fundament każdego demokratycznego państwa. Gdy próbuje się do katalogu praw dopisać jeszcze jedno – „prawo do zabijania", to mówimy, że nie ma czegoś takiego jak prawo do zabijania. Ono nie istnieje. Jeżeli ktoś nie przyjmuje argumentu religijnego (życie jest darem Boga i jest święte), to używając rozumu, przyjmie świecki argument (każdy ma prawo do życia i nikt nie może powiedzieć „mam prawo ciebie zabić”). Człowiek to homo sapiens i dlatego ten, kto używa rozumu i myśli logicznie, ten zawsze chroni życie. To jest wystarczające do opowiedzenia się za życiem. Maryja z Guadalupe w stanie błogosławionym staje przed nami, zatrzymuje dalszy rozlew krwi i uczy nas szacunku dla każdego życia. Skoro Bóg przez Maryję uratował Indian i Hiszpanów, to Bóg przez Maryję uratuje Polskę, Europę i świat.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Małgorzata Bochenek

NaszDziennik.pl