logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Matuszak/ Nasz Dziennik

Centrum odkupienia

Piątek, 2 kwietnia 2021 (18:12)

Oczywiście nie wypada pytać, co jest ważniejsze: śmierć czy zmartwychwstanie Jezusa. Jednak na pewno jedna z tych tajemnic jest dziwniejsza. Jest nią właśnie śmierć Chrystusa. To, że Jezus zmartwychwstał, w rzeczywistości nie jest bardzo dziwne: Bóg nie może nie żyć. Niezwykłe jest właśnie to, że On umarł.

Centrum odkupienia jest najbardziej niezwykła na świecie śmierć, którą w Wielki Piątek celebrujemy. Śmierć, która łamie włócznię przeciwnika ludzkości i otwiera bramy miłości Boga, większej niż sprawiedliwość.

Wielki Piątek jest dniem wspomnienia męki i śmierci Jezusa Chrystusa, ale trzeba dobrze rozumieć tą konkretną mękę i śmierć. Nie chodzi przy tym tylko o fizyczne i psychiczne cierpienia, które dotknęły Chrystusa, ale o to, co się za tą męką tak naprawdę kryje. A w perspektywie wiary jest to odkupienie, czyli wydobycie ludzkości z pewnej beznadziejnej sytuacji. Jest nią niemożność bycia wybawionymi od wiecznej śmierci. Istotą Wielkiego Piątku jest tajemnica odkupienia człowieka. Najważniejsze jest to, że Bóg wykupuje ludzkość spod władzy szatana. Czyni to przez to, że osoba całkowicie niewinna i bezgrzeszna (a żaden człowiek nią nie jest) ponosi śmierć.

Wielki Piątek jest dniem duchowego wstrząsu, uświadomienia sobie tego, co dzieje się na Golgocie. A jak to trzeba przeżywać? Ważne są gesty: ścisły post, padanie na twarz kapłana, klęczenie ludu, adoracja krzyża. Opis męki i śmierci Jezusa nie jest zaś tylko opisem tortur, ale Boskiego uniżenia się aż do końca. Im lepiej to poczujemy sercem, tym bardziej przeżyjemy Wielki Piątek.

Jest to jedyny dzień w roku, w którym nie odprawia się Mszy Świętych. To zwyczaj starożytny. Chrześcijanie nigdy nie sprawowali w Wielki Piątek Eucharystii, ale nie mamy pewności, dlaczego tego nie czynili. Dobrze brzmi teoria, że skoro Msza św. jest celebracją całej tajemnicy Chrystusa, to powstrzymanie się od Eucharystii jest jakby przedłużoną na Wielki Piątek i Wielką Sobotę kontemplacją jednego i tylko jednego aspektu: śmierci odkupieńczej. Eucharystia sprawowana w Wielki Piątek byłaby swoistym „wyjściem przed szereg”, bo chodzi o przedłużone trwanie przy Chrystusie ukrzyżowanym.

Ks. dr hab. Dominik Ostrowski, not. Marek Zygmunt

NaszDziennik.pl