Postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II ks. Sławomir Oder powiedział, że proces kanonizacyjny Papieża był prowadzony przy zachowaniu wszelkich procedur przewidzianych przez prawo kanoniczne.
– Jedyna dyspensa, która została udzielona, dotyczyła pięciu lat oczekiwania na rozpoczęcie procesu od chwili śmierci. Dotyczyła ona kwestii potwierdzenia istnienia tzw. opinii o świętości, która jest bazą dla każdego procesu beatyfikacyjnego. W tym przypadku Papież Benedykt XVI nie miał wątpliwości co do istnienia opinii świętości – powiedział duchowny.
Zaznaczył, że „to co się działo w momencie odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca oraz na pogrzebie, pokazywało, że opinia o świętości Papieża z Polski była bardzo głęboko osadzona w świadomości ludu Bożego”.
– Znakiem tego były miliony ludzi, które nieustannie przybywały do Rzymu, by oddać cześć zmarłemu Papieżowi. Przy grobie Jana Pawła II wciąż były tłumy – zwrócił uwagę ks. Oder.
Wyjaśnił, że kwestią najważniejszą w procesie beatyfikacyjnym jest Boża interwencja, którą jest potwierdzenie cudu przypisywanego wstawiennictwu kandydata do chwały na ołtarzu.
- W przypadku Jana Pawła II casus, który później został uznany za cud, miał miejsce niemal równocześnie z otwarciem procesu beatyfikacyjnego.
Poinformował, że w przypadku procesu kanonizacyjnego potrzebny jest kolejny cud.
– Takie wydarzenie miało miejsce dokładnie w chwili, kiedy Papież Benedykt ogłaszał Jana Pawła II błogosławionym Kościoła katolickiego. Nastąpiło niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia całkowite uzdrowienie z tętniaka mózgu pani Floribeth Mora Diaz – przypomniał postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II.
Pytany o ostatnie ataki na wizerunki Papieża Polaka, na jego osobę i naukę, ks. Oder powiedział, że osoba świętego zawsze jest jakimś punktem odniesienia.
– Dla osób wierzących jest ona zachętą do wierności Chrystusowi, a dla tych, którzy zeszli z drogi wiary, jest jakimś znakiem sprzeciwu – zauważył.
W ocenie ks. Odera ataki na Jana Pawła II pojawiłyby się, nawet gdyby nie został wyniesiony na ołtarze.
– W moim przekonaniu stanowią one stały element odwiecznej walki zmagania się między dobrem a złem. W większości przypadków ataki na osobę Papieża podyktowane są albo złą wolą, albo brakiem wiadomości na jego temat – powiedział postulator.
Zwrócił uwagę, że „kontekst społeczny potwierdza dziś, że Jan Paweł II jest bardzo skutecznym orędownikiem u Boga”.
– Wiele osób doświadcza łask przez jego wstawiennictwo – zaznaczył ks. Oder.
Razem z Janem Pawłem II kanonizowany był 2014 r. również Papież Jan XXIII.

