logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Matuszak/ Nasz Dziennik

Siódma rocznica kanonizacji Jana Pawła II

Wtorek, 27 kwietnia 2021 (16:56)

Aktualizacja: 27 kwietnia 2021 (17:17)

27 kwietnia mija siódma rocznica kanonizacji Jana Pawła II. Uroczystość odbyła się w Niedzielę Miłosierdzia Bożego na placu św. Piotra w Rzymie. Wzięło w niej wówczas udział 100 kardynałów i 1000 biskupów.

Postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II ks. Sławomir Oder powiedział, że proces kanonizacyjny Papieża był prowadzony przy zachowaniu wszelkich procedur przewidzianych przez prawo kanoniczne.

– Jedyna dyspensa, która została udzielona, dotyczyła pięciu lat oczekiwania na rozpoczęcie procesu od chwili śmierci. Dotyczyła ona kwestii potwierdzenia istnienia tzw. opinii o świętości, która jest bazą dla każdego procesu beatyfikacyjnego. W tym przypadku Papież Benedykt XVI nie miał wątpliwości co do istnienia opinii świętości – powiedział duchowny.

Zaznaczył, że „to co się działo w momencie odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca oraz na pogrzebie, pokazywało, że opinia o świętości Papieża z Polski była bardzo głęboko osadzona w świadomości ludu Bożego”.

– Znakiem tego były miliony ludzi, które nieustannie przybywały do Rzymu, by oddać cześć zmarłemu Papieżowi. Przy grobie Jana Pawła II wciąż były tłumy – zwrócił uwagę ks. Oder.

Wyjaśnił, że kwestią najważniejszą w procesie beatyfikacyjnym jest Boża interwencja, którą jest potwierdzenie cudu przypisywanego wstawiennictwu kandydata do chwały na ołtarzu.

- W przypadku Jana Pawła II casus, który później został uznany za cud, miał miejsce niemal równocześnie z otwarciem procesu beatyfikacyjnego.

Poinformował, że w przypadku procesu kanonizacyjnego potrzebny jest kolejny cud.

– Takie wydarzenie miało miejsce dokładnie w chwili, kiedy Papież Benedykt ogłaszał Jana Pawła II błogosławionym Kościoła katolickiego. Nastąpiło niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia całkowite uzdrowienie z tętniaka mózgu pani Floribeth Mora Diaz – przypomniał postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II.

Pytany o ostatnie ataki na wizerunki Papieża Polaka, na jego osobę i naukę, ks. Oder powiedział, że osoba świętego zawsze jest jakimś punktem odniesienia.

– Dla osób wierzących jest ona zachętą do wierności Chrystusowi, a dla tych, którzy zeszli z drogi wiary, jest jakimś znakiem sprzeciwu – zauważył.

W ocenie ks. Odera ataki na Jana Pawła II pojawiłyby się, nawet gdyby nie został wyniesiony na ołtarze.

– W moim przekonaniu stanowią one stały element odwiecznej walki zmagania się między dobrem a złem. W większości przypadków ataki na osobę Papieża podyktowane są albo złą wolą, albo brakiem wiadomości na jego temat – powiedział postulator.

Zwrócił uwagę, że „kontekst społeczny potwierdza dziś, że Jan Paweł II jest bardzo skutecznym orędownikiem u Boga”.

– Wiele osób doświadcza łask przez jego wstawiennictwo – zaznaczył ks. Oder.

Razem z Janem Pawłem II kanonizowany był 2014 r. również Papież Jan XXIII.

APW, PAP

NaszDziennik.pl