Jak wyjaśnił ks. Kryża, idea Wolontariatu Syberyjskiego zrodziła się na Syberii wśród pracujących tam duszpasterzy i sióstr zakonnych.
– To w nich pojawiło się takie pragnienie, żeby ludzie świeccy z Polski przyjechali na Syberię pomóc im w pracy, ale przede wszystkim budować wzajemne więzi przyjaźni. To było podstawą powołania Wolontariatu Syberyjskiego – podkreślił ks. Kryża.
Poinformował, że program ruszył w 2017 roku.
– Zgłosiło się wtedy ponad 40 osób. Za wzór posłużył nam wolontariat skierowany na Afrykę, Amerykę Południową i Azję prowadzony przez księży pallotynów – zaznaczył.
Dodał, że przed wyjazdem wolontariusze spotykają się kilka razy w roku na sesjach weekendowych, podczas których uczestniczą w wykładach przygotowujących ich do pracy na misjach, a także spotkaniach z osobami ze Wschodu. Większość spotkań formacyjnych odbywa się w Wyższym Seminarium Duchowym w Ołtarzewie k. Ożarowa Mazowieckiego.
– Ważą rolę odgrywają też spotkania formacyjne, będące przygotowaniem duchowym – zastrzegł ks. Kryża.
– Zależy mi na tym, by ten program budował więzi między Polakami a ludźmi na Syberii. Szczególnie z naszymi rodakami mieszkającymi tam, ale nie tylko, bo przecież idziemy do wszystkich, którzy nas zapraszają – podkreślił dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie.
Jego zdaniem „wolontariusze wracają do Polski z zupełnie innym doświadczeniem Wschodu”.
- My często jesteśmy więźniami stereotypów. Myślimy: Wschód i od razu mamy skojarzenia: daleko, zimno i biednie. Na to wszystko nakładają się nasze historyczne uwarunkowania i zaszłości. Nie chcemy przekreślać naszej historii, ale chcemy budować do przodu. I to się dzieje – zaznaczył.
Podkreślił, że pomiędzy wolontariuszami a osobami, które odwiedzają, nawiązują się trwałe przyjaźnie.
– Te osoby korespondują ze sobą, odwiedzają się wzajemnie po zakończeniu wolontariatu – mówił.
Ksiądz Kryża poinformował, że wolontariuszami zostają ludzie w różnym wieku, reprezentujący najróżniejsze zawody.
– Mamy wolontariuszy, którzy dopiero zdali maturę, ale i takich, którzy przeszli już na emeryturę i chcą w ten sposób zrobić coś dobrego. Są osoby o różnym statusie społecznym, z różnym wykształceniem. To jest niesamowite bogactwo tego wolontariatu – ocenił.
Według ks. Kryży osoby starsze wnoszą do wolontariatu swoje bogate życiowe doświadczenie.
– Mogą naprawdę wiele zaoferować zarówno tym, do których jadą, ale i tym, z którymi jadą, bo często zespoły wolontariuszy są mieszane – osoby starsze jadą razem z młodszymi – wyjaśnił.
Ksiądz Kryża przypomniał, że w 2021 r. zakończyła się już 4. edycja Wolontariatu Syberyjskiego. Przypomniał, że dwójka wolontariuszy z Polski pracuje obecnie w miejscowości Kapszagaj na południu Kazachstanu, gdzie ks. Artur Zaraś prowadzi Dom Dziecka.
– Nasi wolontariusze pomagają mu zorganizować wakacyjny wyjazd dla dzieci z tego domu – akcentował.
Poinformował, że jeszcze w tym roku do wyjazdu przygotowuje się 16 osób.
– Od 15 września nasi wolontariusze wyjadą do Burgas w Bułgarii, żeby pomagać pracującym tam ojcom kapucynom w pracach remontowo-budowlanych. Ponadto na początku września kolejna ekipa 5 wolontariuszy wyjedzie do Pawłodaru w Kazachstanie, gdzie będą pomagać przy remoncie klasztoru oraz odwiedzać wioski, w których mieszkają Polacy – wymienił.
Dodał, że 6 osób wyruszy 10 września do Zarwanicy na Ukrainie, gdzie od lat działa należący do ukraińskiego Caritas ośrodek wypoczynkowy.
– Nasi wolontariusze pomogą przy organizacji wczasów dla osób bezdomnych, podczas których osoby będące w kryzysie bezdomności będą miały zapewnioną opiekę oraz formację duchową – zaznaczył ks. Kryża.
Dodał, że inna ekipa wolontariuszy właśnie zakończyła prowadzenie półkolonii w rumuńskiej Bukowine.
Szef Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie poinformował, że do wyjazdu do diecezji irkuckiej na Syberii przygotowuje się kolejna ekipa.
– Na razie nie możemy dostać wizy, ale jak tylko to się zmieni, planujemy tam pojechać – zapowiedział.
Ksiądz Kryża poinformował, że wolontariuszem może zostać każda osoba pełnoletnia.
– Przeszkodą nie jest nawet nieznajomość języka. Jedyne wymagania to otwartość na drugiego człowieka i gotowość niesienia pomocy oraz chęć dawania świadectwa – zastrzegł.
Wyjaśnił, że wyjazdy trwają średnio od dwóch tygodni do trzech miesięcy, a najczęściej obierane kierunki to: Rosja, Kazachstan, Ukraina i Rumunia.
Dodał, że zgłoszenia można nadsyłać do 4 października 2020 r. na adres: wschod@misje.pl.
Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie powstał w 1989 r. jako Zespół Pomocy Kościelnej dla Katolików na Wschodzie. Pod obecną nazwą funkcjonuje od 1992 r.

