logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wolontariusze jadą na Wschód

Niedziela, 22 sierpnia 2021 (09:38)

Aktualizacja: Niedziela, 22 sierpnia 2021 (12:34)

16 wolontariuszy wyjedzie jesienią na Wschód, by wspierać mieszkańców krajów byłego Związku Radzieckiego. W październiku rusza kolejny nabór do 4. edycji Wolontariatu Syberyjskiego – powiedział dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie, chrystusowiec ks. Leszek Kryża.

Jak wyjaśnił ks. Kryża, idea Wolontariatu Syberyjskiego zrodziła się na Syberii wśród pracujących tam duszpasterzy i sióstr zakonnych.

– To w nich pojawiło się takie pragnienie, żeby ludzie świeccy z Polski przyjechali na Syberię pomóc im w pracy, ale przede wszystkim budować wzajemne więzi przyjaźni. To było podstawą powołania Wolontariatu Syberyjskiego – podkreślił ks. Kryża.

Poinformował, że program ruszył w 2017 roku.

– Zgłosiło się wtedy ponad 40 osób. Za wzór posłużył nam wolontariat skierowany na Afrykę, Amerykę Południową i Azję prowadzony przez księży pallotynów – zaznaczył.

Dodał, że przed wyjazdem wolontariusze spotykają się kilka razy w roku na sesjach weekendowych, podczas których uczestniczą w wykładach przygotowujących ich do pracy na misjach, a także spotkaniach z osobami ze Wschodu. Większość spotkań formacyjnych odbywa się w Wyższym Seminarium Duchowym w Ołtarzewie k. Ożarowa Mazowieckiego.

– Ważą rolę odgrywają też spotkania formacyjne, będące przygotowaniem duchowym – zastrzegł ks. Kryża.

– Zależy mi na tym, by ten program budował więzi między Polakami a ludźmi na Syberii. Szczególnie z naszymi rodakami mieszkającymi tam, ale nie tylko, bo przecież idziemy do wszystkich, którzy nas zapraszają – podkreślił dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie.

Jego zdaniem „wolontariusze wracają do Polski z zupełnie innym doświadczeniem Wschodu”.

- My często jesteśmy więźniami stereotypów. Myślimy: Wschód i od razu mamy skojarzenia: daleko, zimno i biednie. Na to wszystko nakładają się nasze historyczne uwarunkowania i zaszłości. Nie chcemy przekreślać naszej historii, ale chcemy budować do przodu. I to się dzieje – zaznaczył.

Podkreślił, że pomiędzy wolontariuszami a osobami, które odwiedzają, nawiązują się trwałe przyjaźnie.

– Te osoby korespondują ze sobą, odwiedzają się wzajemnie po zakończeniu wolontariatu – mówił.

Ksiądz Kryża poinformował, że wolontariuszami zostają ludzie w różnym wieku, reprezentujący najróżniejsze zawody.

– Mamy wolontariuszy, którzy dopiero zdali maturę, ale i takich, którzy przeszli już na emeryturę i chcą w ten sposób zrobić coś dobrego. Są osoby o różnym statusie społecznym, z różnym wykształceniem. To jest niesamowite bogactwo tego wolontariatu – ocenił.

Według ks. Kryży osoby starsze wnoszą do wolontariatu swoje bogate życiowe doświadczenie.

– Mogą naprawdę wiele zaoferować zarówno tym, do których jadą, ale i tym, z którymi jadą, bo często zespoły wolontariuszy są mieszane – osoby starsze jadą razem z młodszymi – wyjaśnił.

Ksiądz Kryża przypomniał, że w 2021 r. zakończyła się już 4. edycja Wolontariatu Syberyjskiego. Przypomniał, że dwójka wolontariuszy z Polski pracuje obecnie w miejscowości Kapszagaj na południu Kazachstanu, gdzie ks. Artur Zaraś prowadzi Dom Dziecka.

– Nasi wolontariusze pomagają mu zorganizować wakacyjny wyjazd dla dzieci z tego domu – akcentował.

Poinformował, że jeszcze w tym roku do wyjazdu przygotowuje się 16 osób.

– Od 15 września nasi wolontariusze wyjadą do Burgas w Bułgarii, żeby pomagać pracującym tam ojcom kapucynom w pracach remontowo-budowlanych. Ponadto na początku września kolejna ekipa 5 wolontariuszy wyjedzie do Pawłodaru w Kazachstanie, gdzie będą pomagać przy remoncie klasztoru oraz odwiedzać wioski, w których mieszkają Polacy – wymienił.

Dodał, że 6 osób wyruszy 10 września do Zarwanicy na Ukrainie, gdzie od lat działa należący do ukraińskiego Caritas ośrodek wypoczynkowy.

– Nasi wolontariusze pomogą przy organizacji wczasów dla osób bezdomnych, podczas których osoby będące w kryzysie bezdomności będą miały zapewnioną opiekę oraz formację duchową – zaznaczył ks. Kryża.

Dodał, że inna ekipa wolontariuszy właśnie zakończyła prowadzenie półkolonii w rumuńskiej Bukowine.

Szef Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie poinformował, że do wyjazdu do diecezji irkuckiej na Syberii przygotowuje się kolejna ekipa.

– Na razie nie możemy dostać wizy, ale jak tylko to się zmieni, planujemy tam pojechać – zapowiedział.

Ksiądz Kryża poinformował, że wolontariuszem może zostać każda osoba pełnoletnia.

– Przeszkodą nie jest nawet nieznajomość języka. Jedyne wymagania to otwartość na drugiego człowieka i gotowość niesienia pomocy oraz chęć dawania świadectwa – zastrzegł.

Wyjaśnił, że wyjazdy trwają średnio od dwóch tygodni do trzech miesięcy, a najczęściej obierane kierunki to: Rosja, Kazachstan, Ukraina i Rumunia.

Dodał, że zgłoszenia można nadsyłać do 4 października 2020 r. na adres: wschod@misje.pl.

Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie powstał w 1989 r. jako Zespół Pomocy Kościelnej dla Katolików na Wschodzie. Pod obecną nazwą funkcjonuje od 1992 r.

APW, PAP

NaszDziennik.pl