logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: FOT. POMOC KOŚCIOŁOWI W POTRZEBIE/ Inne

Znak nadziei

Środa, 25 sierpnia 2021 (00:01)

Relikwie Krzyża Świętego pielgrzymują po Bliskim Wschodzie i gromadzą tłumy wiernych.

W krajach Bliskiego Wschodu trwa peregrynacja relikwii Krzyża Świętego. Wydarzenie gromadzi wiernych i jest znakiem nadziei dla utrudzonej wojnami, prześladowaniami i ubóstwem wspólnoty wyznawców Chrystusa.

– Kościół to mistyczne Ciało Chrystusa. Jesteśmy wspólnotą. Nie możemy być obojętni na los naszych braci na Bliskim Wschodzie. Taki jest Kościół cierpiący, Kościół świadomy swojej misji. Chrześcijanie w tamtych krajach przeżywają to, co Jezus zapowiedział w Ewangelii: „Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje!”. Krzyż odrzucenia, prześladowania i wyrzucenia znają ze swojego życia – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” ks. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Oni musieli opuścić swoje świątynie, które w czasie wojny były profanowane, zamieniono je na stajnie czy magazyny. Oni oddawali życie za pójście do kościoła, za posiadanie znaku krzyża czy lekturę Pisma Świętego. Zestawmy to z naszym zachodnim życiem, gdzie katolicki ksiądz w imię wolności broni podarcia Pisma Świętego przez bluźnierczego artystę. Chrześcijanie z krajów prześladowanych uczą nas, co to znaczy być człowiekiem wierzącym – dodaje ks. Waldemar Cisło.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Gajkowski

Nasz Dziennik