Kardynał Joseph Zen został aresztowany 11 maja br. przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa reżimu komunistycznego. Choć po kilku godzinach został zwolniony za kaucją, to jednak władza zatrzymała jego paszport, by nie mógł opuścić kraju, a datę procesu wyznaczono właśnie na 24 maja.
Emerytowanego biskupa Hongkongu odwiedził obecny ordynariusz ks. bp Stephen Chow Sau-yan. – Wie, że my i wiele innych osób bardzo się o niego martwimy – powiedział po spotkaniu. Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, oczekujący na proces kardynał wyznał, że „pokój jest łaską Zmartwychwstałego Jezusa, a on ten pokój ma”.
Nękanie trwa
Komentatorzy podkreślają, że już skandaliczne było samo aresztowanie zasłużonego kardynała, który zawsze z odwagą głosi Ewangelię. Natomiast postawienie hierarchy przed sądem dowodzi, że niezmienne są zamiary chińskich władz państwowych, które dążą do likwidowania wolności religijnej. Dowodzi też, że Kościół katolicki w Państwie Środka jest cały czas prześladowany.
Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

