Kształcenie studentów jest możliwe dzięki inicjatywie papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
i Uniwersyteckiego Centrum Badań Wolności Religijnej.
Na trasie trzydniowej pielgrzymki znalazły się m.in. Wawel, miejsce Mszy św. prymicyjnej Ojca Świętego, a także Okno Papieskie, gdzie Papież spotykał się z młodymi, oraz sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Studenci i doktoranci z krajów misyjnych, głównie z Afryki, mieli okazję modlić się w sanktuarium Matki Bożej Ludźmierskiej, które św. Jan Paweł II odwiedził w 1997 roku. Dotarli też na Krzeptówki oraz do Wadowic.
„Chcieliśmy, by nasi podopieczni mieli okazję poznać historię Ojca Świętego oraz historię Polski” – mówi ks. Paweł Antosiak z PKwP, który opiekuje się projektem umożliwiającym kształcenie kadr dla krajów misyjnych.
Przypomina, że „inicjatywa wpisuje się w oczekiwania biskupów z Afryki, a księża i doktoranci, którzy odbędą studia w naszym kraju, później wrócą do siebie,
by kształcić kolejne pokolenia kapłanów”.
Zwracali na to uwagę m.in. ks. bp George Nkuo z diecezji Kumbo w Kamerunie i ks. abp Ignatius Kaigama z Abudży w Nigerii. Ten ostatni skierował list do Polaków oraz Ministerstwa Edukacji i Nauki. Dziękował w nim za możliwość studiów. Napisał, że program zainicjowany przez ks. prof. Waldemara Cisłę „jest niezwykle ważny dla przyszłości krajów afrykańskich i ich mieszkańców, którzy nieustannie doświadczają wielu trudności, skutków działań wojennych i aktów terroru”.
W Nigerii każdego roku giną tysiące chrześcijan. Są oni prześladowani na ogromną skalę. Ksiądz abp Kaigama wskazał, że w trudnych okolicznościach wsparcie z Polski „umożliwia kształcenie kadry na bardzo dobrym poziomie”. „Po powrocie do ojczyzny księża wykorzystują zdobytą wiedzę dla rozwoju tysięcy ludzi w Afryce” – dodał. Według arcybiskupa Abudży stają się również „najlepszymi ambasadorami Polski”.

