logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Parafia czeka, kiedy stanie się oficjalnym użytkownikiem kościoła

Wtorek, 28 stycznia 2025 (19:58)

Aktualizacja: Wtorek, 20 maja 2025 (17:04)

Jest nadzieja, że po ponad 30-letnich staraniach o zwrot rzymskokatolickiego kościoła pw. św. Mikołaja w Kijowie świątynia ta na powrót stanie się własnością wiernych. Czekamy na realizację orzeczenia sądu w tej sprawie – powiedział we wtorek proboszcz ks. Pawło Wyszkowski.

„Kościół obiecano zwrócić już w 1991 roku, a więc na początku ukraińskiej niepodległości. Świętemu Janowi Pawłowi II, który był tutaj, w tej świątyni, prezydent (Leonid) Kuczma obiecał [zwrot kościoła – PAP] w czerwcu 2001 roku. Ustawodawczo prezydent (Wiktor) Juszczenko wydał dokument w 2005 roku. Mamy więc 20 lat takiej prawnej, nieprzerwanej walki o powrót świątyni” – podkreślił duchowny.

We wtorek ks. Wyszkowski zwołał konferencję prasową, na której poinformował, że w ub. piątek okręgowy sąd administracyjny w obwodzie dniepropietrowskim wydał orzeczenie, że kościół powinien wrócić do użytkowania przez parafię.

„Decyzja sądu to taki krok i pomoc w przyspieszeniu oddania kościoła; niewykonanie decyzji sądu grozi odpowiedzialnością karną” – podkreślił.

Według ministerstwa kultury Ukrainy kościół od 2022 roku zgodnie z prawem „wykorzystuje” wspólnota rzymskokatolicka Kijowa. „Obecnie parafia rzymskokatolicka jest jedynym podmiotem, który wykorzystuje budynek kościoła pw. św. Mikołaja” – podkreślił resort w komunikacie, również wydanym we wtorek.

Adwokat Ołena Donenko, która reprezentowała parafię św. Mikołaja na posiedzeniu sądu okręgowego w mieście Dniepr, wyjaśniła, że w ukraińskim prawie istnieje różnica pomiędzy „wykorzystywaniem” świątyni a statusem „użytkownika”.

„Oznacza to, że kiedy parafia stanie się oficjalnym użytkownikiem kościoła, sama będzie mogła podejmować decyzje w jego sprawie, nie prosząc o pozwolenia ministerstwa kultury” – podkreśliła Donenko.

Kościół pw. św. Mikołaja to neogotycka świątynia rzymskokatolicka usytuowana w centrum Kijowa przy ul. Wełykiej Wasylkiwskiej 75. Kościół, zbudowany w latach 1899–1909 według projektu Władysława Horodeckiego, był użytkowany przez katolicką społeczność Kijowa do 1936 roku, gdy zamknęły go władze sowieckie i przeznaczyły jego pomieszczenia na cele gospodarcze.

We wrześniu 2021 roku pożar poważnie uszkodził bryłę kościoła, niszcząc m.in. zabytkowe organy, żyrandole oraz część wyposażenia liturgicznego. W listopadzie tego samego roku parafia św. Mikołaja zawarła porozumienie z Ministerstwem Kultury i Polityki Informacyjnej Ukrainy w sprawie odbudowy świątyni.

Zgodnie z jego zapisami „kościół zostanie oddany do użytku miejscowej parafii katolickiej 1 czerwca 2022 roku”. Tego dnia ukraiński minister kultury podczas wizyty w kościele pw. św. Mikołaja potwierdził, że „zostanie on oddany wiernym”. Tak się jednak dotychczas nie stało.

20 grudnia 2024 roku w wyniku fali po eksplozji wywołanej rosyjską rakietą lub od odłamków pocisku zniszczyły się witraże nad wejściem głównym kościoła. Zniszczeniu uległy też szyby w obu wieżach bocznych świątyni.

Ksiądz Wyszkowski oświadczył we wtorek, że ekspertyza, którą wykonano 3 lata temu, wykazała, że na odbudowę niszczejącego kościoła św. Mikołaja należałoby wydać ponad 20 mln euro. „Dziś koszty te wyniosłyby 30, a może nawet 50 proc. więcej” – podkreślił duchowny.

APW, PAP

NaszDziennik.pl