logo
logo

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

zdjęcie

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Ewangelia

Niedziela, 27 lipca 2025 (09:47)

Aktualizacja: Niedziela, 27 lipca 2025 (12:35)

Łk 11,1-13

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: „Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów”. A On rzekł do nich: „Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie”.

Dalej mówił do nich: „Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: ’Przyjacielu, pożycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przybył do mnie z drogi, a nie mam co mu podać’. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: ’Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci są ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie’. Powiadam wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu jego natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje.

I Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a zostanie wam otworzone. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu zostanie otworzone. Jeżeli któregoś z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.


Rozważanie

Mówcie: Ojcze!

To odpowiedź Jezusa na prośbę uczniów. Sama modlitewna formuła była znana w judaizmie, szczególnie w modlitwie wspólnotowej. Kadisz zawiera wołanie do „Ojca, który jest w niebie”. Wiele innych tekstów zawiera wołanie: „Abinu!” – Ojcze nasz! Niewątpliwie do najpiękniejszych należy modlitwa „Abinu alkenu” odmawiana podczas celebracji święta Rosh-Hashanah (początek roku) i dni postnych. Nowością, którą wniósł Jezus, jest intymna, głęboka więź z Bogiem Ojcem. W osobistej modlitwie sam nazywał Go „Abba” (Mk 14,36), co można przetłumaczyć: Tatusiu! Nawiązał do tego św. Paweł Apostoł, który w Liście do Rzymian napisał: „Otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: ’Abba, Ojcze!’” (Rz 8,15). Czułość i bliskość zostały rozciągnięte na wszystkich, którzy w Niego uwierzą. Wszyscy chrześcijanie zostają w ten sposób wprowadzeni w jedyną, niepowtarzalną relację z Bogiem.

Modlitwa Pańska to sedno Ewangelii. Skupia jak w soczewce całą Bożą miłość, pragnienie bliskości Stwórcy wobec stworzenia, zaburzonej przez grzech, bunt, zwrócenie się ku sobie przez ludzi. Czymże bowiem jest fakt wcielenia Syna Bożego, jeśli nie skróceniem owego dystansu? Modląc się jej słowami, współcześnie ułożonymi w siedem próśb porządkujących sferę naszej aktywności – zwracając się do Boga czułym słowem „Tatusiu” – przede wszystkim mamy wzmacniać w sobie ufność i odwagę. Odkrywać wspólnotę Bożej rodziny, burzyć mury strachu, nieufności. W spotykanych ludziach dostrzegać braci i siostry.

Jesteśmy dziećmi jednego Ojca. Żadne próby budowania jedności się nie powiodą, jeśli zabraknie tego właśnie punktu odniesienia! Bez niego religia stanie się zimną kalkulacją, Kościół – zbiorem przypadkowych, obcych sobie ludzi. Ojcostwo Boga spaja wspólnotę, czyni z nas rodzinę. Pomaga dostrzec zadania, jakie mamy do wypełnienia, ale też motywuje, aby z troską pochylać się nad tymi, którzy są słabi, upadają. Wiedzieć więcej i głębiej.

Ks. Paweł Siedlanowski

Nasz Dziennik