W najbliższych dniach zostaną zamknięte Drzwi Święte w kolejnych bazylikach papieskich w Rzymie. Zostały one otwarte na Rok Jubileuszowy.
„Wielu pielgrzymów, podobnie jak my, w czasie Roku Jubileuszowego przekroczyło Drzwi Święte – znak Bożego miłosierdzia, które nas uprzedza. Dziś widzieliśmy, jak zostały zamknięte, lecz drzwi, które naprawdę się liczą, pozostają drzwiami naszego serca: otwierają się, gdy słuchają Słowa Bożego; rozszerzają się, gdy przyjmują brata; umacniają się, gdy przebaczają i proszą o przebaczenie” – podkreślił ks. kard. Makrickas.
Nawiązując do pierwszego czytania z Księgi Izajasza, archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej podkreślił, że „Bóg króluje, Bóg pociesza, Bóg wyzwala. Posłaniec biegnie po górach, ponieważ niesie słowo, które zmienia historię. To jest nie mglista obietnica, lecz realna obecność: Pan spieszy się, aby zbawić swój lud” – informuje portal Vatican News.
„Jubileusz Nadziei był właśnie tym: czasem, w którym Kościół po raz kolejny ogłosił całemu światu, że Bóg nie jest daleko, że pokój jest możliwy, że miłosierdzie jest silniejsze niż grzech. Papież Franciszek przypomniał nam, że nadzieja chrześcijańska jest nie iluzją, lecz konkretną siłą, która otwiera nowe drogi i przywraca godność tym, którzy ją utracili” – wskazał pochodzący z Litwy kardynał.
Nawiązując do nauczania Papieża Leona XIV, przypomniał, że „nasza nadzieja jest nie ucieczką, lecz decyzją”. Decyzją naznaczoną miłością, zdolną dostrzec autentyczną i konkretną obecność Boga nawet w najbardziej złożonych momentach naszego życia. Boga, który nas kocha i zawsze nam przebacza, aby uczynić nas zdolnymi, z kolei, do oddawania życia za innych.
Komentując czytanie z Listu do Hebrajczyków, wskazał, że Bóg mówi już nie jedynie przez proroków czy odległe znaki, lecz w Synu. „Jubileusz jest więc nie wydarzeniem do odłożenia do archiwum po jego zakończeniu, ale zaproszeniem, by trwać w słuchaniu Syna, ponieważ bez słuchania Słowa nadzieja gaśnie”.
„Dziś, w świetle tych słów, celebrujemy zamknięcie Drzwi Świętych tej bazyliki. Jest to gest prosty, a zarazem uroczysty: drzwi, które się zamykają, lecz nie po to, by zgasić światło. Zamykają się, aby strzec go w naszych sercach, by stało się naszą codzienną drogą, wdzięczną pamięcią i odważną misją” – skomentował zamknięcie pierwszych Drzwi Świętych.
„Największym zagrożeniem jest przejść przez Drzwi Święte, nie pozwalając Bogu wejść do serca. Prawdziwymi drzwiami, które należy pozostawić otwarte, są drzwi miłosierdzia, pojednania i braterstwa” – wskazał kardynał.
Kolejne Drzwi Święte zostaną zamknięte w najbliższych dniach. 27 grudnia w bazylice św. Jana na Lateranie, a 28 grudnia w bazylice św. Pawła za Murami. 6 stycznia w bazylice św. Piotra ostatnie Drzwi Święte zamknie Papież Leon XIV, który tym samym zakończy Rok Jubileuszowy.

