Podobne zjawisko zanotowano w innych krajach zachodnich, szczególnie wśród mężczyzn generacji Z. Na przykład w Wielkiej Brytanii obecnie do kościołów regularnie chodzi o 16 procent więcej młodych ludzi (18-24 lata) niż kilka lat temu, głównie mężczyzn. Natomiast sprzedaż egzemplarzy Pisma Świętego we wszystkich krajach Zachodu od 2019 roku wzrosła aż o 134 procent. „Catholic Weekly” ocenia, że to ożywienie ma charakter globalny, wyraża się tym, że młodzi ludzie szukają nowych dróg poszukiwania i doświadczania wiary w Piśmie Świętym, społeczności kościelnej i w internecie.
Jak powiedział tygodnikowi proboszcz parafii w Sydney, Josh Miechels, młodzi mężczyźni poszukują w kościołach trzech zasadniczych rzeczy: miłości, poczucia, że są kochani, a także, że ich miłość została przyjęta. Wskazał, że obecnie często mówi się o patriarchacie, czyli dążeniach mężczyzn do zdominowania kobiet. Natomiast katolicyzm i chrześcijaństwo otwierają się na młodych mężczyzn walczących z tym stereotypem i pomagając im w odnalezieniu pewności siebie i prowadzeniu moralnego życia.
Odpowiedzialny za powołania w archidiecezji Sydney ks. Daniele Russo wskazał, że natura nie znosi próżni, a badania nad sekularyzacją wykazał,y jak bardzo jest pusta: „Nowi ateiści stracili zapał. Wyłania się grupa młodych intelektualistów otwartych na wiarę lub wierzących. Jeśli wziąć pod uwagę generację nominalnych, niepraktykujących chrześcijan na Zachodzie, trudno się dziwić, że teraz wielu młodych ludzi odkrywa chrześcijaństwo na nowo.

