W sprawie szczegółów życia św. Józefa musimy polegać
na tym, co przekazały Ewangelie. Poświęcają mu one łącznie 26 wierszy, a jego imię wymieniają 14 razy.
Józef pochodził z rodu króla Dawida. Wykazuje to
św. Mateusz w genealogii przodków św. Józefa.
Genealogię przytacza również św. Łukasz. Ta jednak
różni się zasadniczo od tej, którą przekazuje św. Mateusz. Już Julian Afrykański (III w.) wyraża zdanie, że jest to genealogia Najświętszej Maryi Panny. Święty Łukasz,
który podał nam tak wiele szczegółów z Jej życia, mógł nam przekazać i Jej rodowód. Na mocy prawa lewiratu
św. Józef mógł być synem Jakuba, a równocześnie adoptowanym synem Helego, noszącego także w tradycji chrześcijańskiej imię Joachima, który był ojcem Najświętszej Panny. Tak więc genealogia przytoczona
przez św. Łukasza wyliczałaby przodków Maryi rzeczywistych, a odnośnie do Józefa – jego przodków zalegalizowanych. Taka jest dzisiaj opinia przyjęta
przez wielu biblistów.
Mimo wysokiego pochodzenia Józef nie posiadał żadnego majątku. Na życie zarabiał stolarstwem i pracą jako cieśla.
Ojcowie i pisarze Kościoła podkreślają, że do bliskiego życia z Jezusem i Maryją Opatrzność wybrała męża
o niezwykłej cnocie. Dlatego Kościół słusznie stawia
św. Józefa na czele wszystkich świętych i daje mu tak wyróżnione miejsce w hagiografii. O św. Józefie pierwszy pisał Orygenes, chwaląc go jako „męża sprawiedliwego”. Święty Augustyn pisze o legalności jego małżeństwa
z Maryją i o jego prawach ojcowskich; św. Grzegorz
z Nazjanzu wynosi godność Józefa ponad wszystkich świętych; św. Hieronim wychwala jego dziewictwo.
Z pisarzy późniejszych, piszących o Józefie, wypada wymienić: św. Damiana, św. Alberta Wielkiego,
św. Tomasza z Akwinu, św. Bonawenturę, bł. Jana Dunsa Szkota i innych. O dozgonnej dziewiczości św. Józefa
piszą: św. Hieronim, Teodoret, św. Augustyn, św. Beda, św. Rupert, św. Piotr Damiani, Piotr Lombard, św. Albert Wielki, św. Tomasz z Akwinu i wielu innych.
Na Wschodzie po raz pierwszy spotykamy się
ze wspomnieniem liturgicznym św. Józefa już w IV w.
w klasztorze św. Saby pod Jerozolimą. Na Zachodzie spotykamy się ze świętem znacznie później, bo dopiero
w VIII w. W pewnym manuskrypcie z VIII w., znalezionym w Centralnej Bibliotece Zurichu, znajduje się wzmianka
o pamiątce św. Józefa obchodzonej 20 marca.
W martyrologiach z X w.: z Fuldy, Ratisbony, Stavelot, Werden nad Ruhrą, w Raichenau i w Weronie jest wzmianka o święcie św. Józefa, w dniu 19 marca.
Pierwsze pełne oficjum kanoniczne spotykamy w XIII w.
w klasztorze benedyktyńskim: w Liege i w Austrii
w klasztorze św. Floriana (XIII w.). Z tego samego wieku pochodzi też pełny tekst Mszy św. Serwici na kapitule generalnej ustanowili w 1324 r., że co roku będą obchodzić pamiątkę św. Józefa. Podobnie uchwalili franciszkanie (1399 r.) i karmelici (koniec XIV w.). O święcie tym wspomina Jan Gerson w 1416 r. na soborze w Konstancji. Do brewiarza i Mszału rzymskiego wprowadził to święto Papież Sykstus IV w 1479 r. Papież Grzegorz XV w 1621 r. rozszerzył je na cały Kościół. Potwierdził je Papież
Urban VIII w 1642 r.
Papież Benedykt XIII w 1726 r. włączył imię św. Józefa
do Litanii do Wszystkich Świętych. Benedykt XV włączył również wezwanie o św. Józefie do modlitw zaczynających się od słów: „Niech będzie Bóg uwielbiony”, oraz osobną prefację o św. Józefie do Mszału (1919 r.). Papież
Leon XIII wydał pierwszą w dziejach Kościoła encyklikę
o św. Józefie – „Quamquam pluries. Papież św. Pius X zatwierdził Litanię do św. Józefa do publicznego odmawiania i dodał do niej wezwanie: „Święty Józefie, Opiekunie Kościoła Świętego”. Papież Leon XIII wprowadził do modlitw po Mszy św. osobną modlitwę do św. Józefa (1884 r.).
Święty Józef jest patronem Kościoła powszechnego, licznych zakonów, krajów, m.in. Austrii, Czech, Filipin, Hiszpanii, Kanady, Portugalii, Peru, wielu diecezji i miast,
a także patronem małżonków i rodzin chrześcijańskich, ojców, sierot, cieśli, drwali, rękodzielników, robotników, rzemieślników, wszystkich pracujących i uciekinierów. Wzywany jest także jako patron dobrej śmierci.

