logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Andreu Dalmau / PAP/EPA

Maryja obejmuje swoją troską cały świat

Środa, 10 czerwca 2026 (16:21)

Aktualizacja: Środa, 10 czerwca 2026 (16:51)

Prośmy Maryję, Królową Pokoju, aby uczyła nas wyrzekać się raniących słów, pochopnego osądu, obmowy
i oszczerstw. I abyśmy nauczyli się strzec i pielęgnować miłość w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscu pracy,
w mediach społecznościowych, w debatach politycznych oraz we wspólnotach chrześcijańskich, tak aby nienawiść ustąpiła miejsca nadziei i pokojowi – zachęcił  Leon XIV wiernych w sanktuarium Matki Bożej w Montserrat.

Przy dźwiękach bijących dzwonów Papież entuzjastycznie witany przez tysiące wiernych przyjechał wózkiem golfowym do atrium przed bazyliką. Co raz zatrzymywał
się, brał w ramiona niemowlęta i je błogosławił.

Leona XIV powitali biskup diecezji Sant Feliu de Llobregat, o. Xabier Gómez García, oraz opat klasztoru w Montserrat, Manel Gasch i Hurios. W atrium Ojca Świętego witały
setki dzieci. Przy wejściu do bazyliki Papież ucałował krzyż i pokropił wiernych wodą święconą. Następnie udał się
do kaplicy Najświętszego Sakramentu na chwilę modlitwy.

Witając Leona XIV, biskup Sant Feliu de Llobregat,
o. Xabier Gómez García OP zapewnił w imieniu zgromadzonych o wielkiej miłości, jaką żywią oni do osoby Następcy św. Piotra. – Dziękujemy za to, że zawsze Wasza Świątobliwość umacnia nas w wierze oraz w Ewangelii pokoju i życia – powiedział hierarcha, oddając głos opatowi tamtejszego klasztoru benedyktyńskiego, o. Manelowi Gasch i Hurios.

Zakonnik wskazał, że wizyta Ojca Świętego umacnia zgromadzoną tam wspólnotę w wierze i podkreśla znaczenie tego tysiącletniego sanktuarium oraz klasztoru. Zwrócił uwagę, iż spotykają się tam modlitwa mnichów benedyktyńskich i pielgrzymowanie wiernych, a misją zakonników pozostaje przyjmowanie wszystkich,
którzy tam przybywają.

Benedyktyni powierzyli modlitwie Leona XIV owoce swej posługi, pragnąc, aby piękno stworzenia, liturgii, muzyki oraz kult Matki Bożej z Montserrat prowadziły ludzi do Jezusa Chrystusa. Dodał, że Matka Boża przypomina
nam o tajemnicy Wcielenia i o godności każdego człowieka, umiłowanego przez Boga.

Zaznaczył, iż benedyktyni pragną, by Montserrat było miejscem, gdzie człowiek odnajduje siebie i odnawia swoje zaangażowanie na rzecz pokoju. – Dziękujemy Waszej Świątobliwości za świadectwo troski o każdego człowieka oraz za nieustanne wezwanie do odrzucenia przemocy
i budowania świata bez wojen – powiedział opat.

Podkreślił, że do Montserrat przybyły dziś nie tylko wspólnoty związane z tym sanktuarium, lecz także wierni
z całej Katalonii i spoza niej. – Modlimy się, aby każdy,
kto przybywa do Montserrat jako gość, odchodził stąd
jako pielgrzym, umocniony w drodze do Boga
– zaakcentował zakonnik.

– Wasza Świątobliwość, dziękujemy za obecność pośród nas i za udział w zwieńczeniu obchodów tysiąclecia klasztoru. Niech Montserrat nadal pozostaje – jak mówił
św. Jan Paweł II – „sanktuarium, z którego promieniuje Dobra Nowina o zbawieniu” – stwierdził opat tamtejszego klasztoru Benedyktynów. 

Zgromadzeni odmówili tajemnicę chwalebną modlitwy różańcowej.

W przemówieniu wygłoszonym po hiszpańsku i katalońsku Leon XIV wyraził radość, że może stanąć u stóp Matki Bożej z Montserrat i zawierzyć Jej swoją posługę oraz misję Kościoła w świecie, który tak bardzo potrzebuje sprawiedliwości i pokoju. Przypomniał, że to sanktuarium od wieków jest miejscem modlitwy, podziękowań i nadziei. Tutaj wielu wiernych doświadczało nawrócenia, jak
św. Ignacy Loyola, który właśnie w Montserrat rozpoczął nowe życie całkowicie oddane Chrystusowi.

Papież podkreślił, iż Maryja prowadzi nas do Jezusa,
który uczy miłości, miłosierdzia, pojednania i pokoju. Jednocześnie przestrzega przed słowami i postawami, które ranią, dzielą i niszczą wspólnotę. – Złóżmy dziś
u Jej stóp zbroje, które stopniowo uczyniły nasze serce zatwardziałym – zaapelował Ojciec Święty. Zachęcił do wzniesienia spojrzenia ku Maryi i błagania jej, aby pomogła nam przyoblec się jedynie w zbroję Bożą: prawdę, sprawiedliwość, pokój, wiarę i słowo Boże. Wskazał,
iż Maryja, która obejmuje swoją troską cały świat, uczy nas budować jedność silniejszą niż wszelkie podziały.

– Prośmy Maryję, Królową Pokoju, aby uczyła nas wyrzekać się raniących słów, pochopnego osądu, obmowy
i oszczerstw. I abyśmy nauczyli się strzec i pielęgnować miłość w rodzinie, wśród przyjaciół, w miejscu pracy,
w mediach społecznościowych, w debatach politycznych oraz we wspólnotach chrześcijańskich, tak aby nienawiść ustąpiła miejsca nadziei i pokojowi – powiedział Leon XIV.

Chór Escolanía” wykonał pieśń „Salve Regina” i „Virulai”, dziewiętnastowieczny hymn ku czci Matki Bożej, który
stał się symbolem katalońskiej kultury i tożsamości. 

Na zakończenie Ojciec Święty, po krótkiej modlitwie
w kaplicy Matki Bożej, udał się na balkon, aby pozdrowić wiernych zgromadzonych na dziedzińcu przed sanktuarium. Podziękował Hiszpanom, Katalończykom, pielgrzymom
oraz benedyktynom za radość, entuzjazm i gorącą wiarę. 

Po modlitewnym spotkaniu Papież udał się na obiad
z benedyktynami z Montserrat.

APW, KAI

NaszDziennik.pl